Całkiem nowa wiadomość
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):

Wyświetlono wiadomości 401-450 z 10132  Wstecz  Dalej

31-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Dla 2 latka to raczej droższy model, bo to wymaga super precyzji i raczej 1/64. Może Stentor?

31-01-2017, Od: Iwa Odpowiedz
A co polecicie dla malenstwa 4 letniego? Najtansze mozliwe? To nie bedzie profesjonalna nauka a bardziej podlgadanie starszej siostry i swobodne próby.

31-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
http://skrzypce.pl/products/V-5.html rozmiar 1/16
Tańszych to już nie, bo zbyt utrudnią dziecku grę. Wbrew pozorom dzieci potrafią szybko załapać o co chodzi. To okres naśladownictwa dorosłych i warto to wykorzystać.

28-01-2017, Od: Agnieszka Odpowiedz
gram na skrzypcach 5 dzień i gdy przejeżdżam smyczkiem to dźwięk jest jakby zgaszony i często w ogóle go nie ma tylko szmer, nie mam pojęcia czemu i przez to praktycznie nie da sie grać :( co robic??

28-01-2017, Od: Ben Odpowiedz
Szum zamiast dźwięku prawie zawsze jest spowodowany zbyt słabym nasmarowaniem włosia kalafonią.

28-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Posmarować włosie kalafonią i trochę dociskać smyczek do strun. Więcej zdecydowania, bardziej energicznie.

29-01-2017, Od: Agnieszka Odpowiedz
Dziękuję! faktycznie na początku mało posmarowałam bo bałam sie że za dużo dam ale w końcu jednak pomogło i wszystko jest super

30-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
U nas oprócz korekt prożka, podstawka i innych elementów, robimy także smarowanie. W przypadku nowego włosia najtrudniej jest na początku. Dlatego wykonuję wstępne smarowanie, ale nie przesadzam, żeby nie wyglądało to na używane. Gorzej jest w innych sklepach, które nie robią żadnego smarowania włosia. Czasem bywa tak śliskie, że nawet ja mam z tym problem, a co dopiero użytkownik, który nigdy tego nie robił.

17-01-2017, Od: skrzypek Odpowiedz
Witam.
Czy któraś ze strun gitarowych będzie pasować jako zamiennik do skrzypiec? Oczywiście chodzi o struny metalowe, nie nylon.

17-01-2017, Od: Ben Odpowiedz
Struna goła E1 zwykle pasuje jako E1. Natomiast pozostałe muszą być z owijkami i te gitarowe owijki są zwykle zbyt toporne. Ale tymczasowo, awaryjnie można próbować. Byle nie przesadzić z naprężeniem. Jeśli jakąś grubą strunę gitarową np. A5 usiłujemy naprężyć żeby grała jako A2 w skrzypcach, to może się coś połamać. Więc raczej strunę gitarową B2 użyjemy jako skrzypcową A2. Niestety bez owijki.
Wszelkie eksperymenty oczywiście na własną odpowiedzialność i tylko w tanich skrzypcach. W porządnych skrzypcach nie robimy głupot, tylko stosujemy struny prawidłowe skrzypcowe.

18-01-2017, Od: skrzypek Odpowiedz
Oczywiście, że to doraźnie. Muszę mieć coś zanim dotrą zamówione struny. Jak się odpowiednio nastroi taką gitarową strunę, to da efekt zbliżony do skrzypcowej?
A skrzypcową G czym można by zamienić?

18-01-2017, Od: Ben Odpowiedz
Czwarta struna skrzypcowa G ma owijkę, więc można spróbować najcieńszą gitarową też owijaną, ale trzeba kontrolować czy naprężenie nie będzie większe niż pozostałych strun, bo można uszkodzić skrzypce.

29-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Gitarowe owijane mogą mieć bardziej szorstką owijkę i zużywać szybciej włosie.

13-10-2016, Od: Kamil Odpowiedz
Witam
Chciałem spytać co to za skrzypce "Universe of Music". Znalazłem takie ogłoszenie na OLX:

https://www.olx.pl/oferta/4-4-skrzypce-naturalne-drewniane-lutnicze-niemiecka-jakosc-CID751-IDhZXuB.html

Nawet nieźle wyglądają ale gdzieś przeczytałem, że to jest STAGG a te ogłoszenia są ściemą. One są tyle warte? Bo widziałem już Staggi na Aledrogo czy nawet w sklepach muzycznych sporo taniej. To nie jest zadne oszustwo?

14-10-2016, Od: Maja Odpowiedz
Jak na mój gust cena przesadzona tylko o jakieś 100 zł, więc nie można mówić o oszustwie, bo nie jest to trzy razy drożej. Cena w miarę rynkowa. Natomiast twierdzenia że to instrument wyższej klasy nie da się obronić w przypadku najniższego modelu Stagga. Owszem są na rynku jeszcze ciut gorsze skrzypce bez firmowe, ale to już raczej w klasie dekoracji i zabawek.

20-10-2016, Od: Kamil Odpowiedz
do Kosmo:

Nie twierdzę, że to jest oszustwo. Chciałem to zweryfikować. Gdzieś spotkałem się z taką opinią, chyba nawet na tym forum, więc chciałem się dowiedzieć coś więcej na ten temat. Z wyglądu nawet nieźle się prezentowały. Ale tak myślałem, że to nie żadne cudo.
A co do "agresywnego" marketingu, to nie wiem czy to aby na pewno jest szczęśliwy termin. Jak dla mnie jest to lekkie wprowadzanie w błąd kupującego wymyślanie nieistniejącej marki.
A co sądzicie o skrzypcach Carlo Giorgio? One chyba są jakościowo lepsze od Stagga, nie?

20-10-2016, Od: Ben Odpowiedz
Kiedyś miałem w ręku i nie zachwycały, zwłaszcza geometrią. Typowe chińskie skrzypce. Kto wie czy nie te same, bo teraz większość na świecie robią 2-3 fabryki i jak zamawia się kontener to importer nanosi dowolną nazwę. Stąd setki wymyślonych marek, a istotniejszy od wyboru nazwy staje się wybór sklepu. To od finalnej kontroli, korekt i regulacji zależy wygoda grania i brzmienie. A tymczasem większość salonów i sklepów internetowych multiinstrumentalnych idzie w masówkę, mydło i powidło, i po prostu nie znają się szczegółowo na skrzypcach, nie mają czasu w nich dłubać. Przeważnie po zakupie trzeba latać po lutnikach. Z resztą z gitarami jest to samo. Tylko klawisze wszystko jedno gdzie kupimy.
Pewną wadą tych skrzypiec poza względami technicznymi jest selektywna dystrybucja powodująca sztuczne podbicie ceny. Czyli są jakby mniej warte niż kosztują, bo nie ma swobodnej konkurencji na rynku. Priorytetem nie jest zachowanie wysokiej jakości, tylko wysokiej marży i pozorów elitarności. W selektywnej dystrybucji dobiera się salony pod względem prestiżu i wyglądu, a umowy zwykle przywiązują do marki. Są formą nacisku, aby niezależnie od tego co się sądzi promować i polecać konkretną markę kosztem innych. Są limity, obrót do wykonania, trzeba kupować całą gamę, nawet jeżeli sprzedawca tylko jeden model uważa za wartościowy i trzeba utrzymywać wysokie ceny. Sprzedawca staje się w takim układzie fałszywym doradcą, bo musi doradzać to co jest dla niego dobre marketingowo, a nie to co jest dobre dla kupującego.

21-10-2016, Od: Kamil Odpowiedz
A to:

https://www.olx.pl/oferta/skrzypce-4-4-uczniowskie-CID751-IDhAe1F.html#1f7d78811a

Opłaca się tym interesować?

21-10-2016, Od: Ela Odpowiedz
Zdjęcie z prożkiem. Fatalnie to wygląda.

21-10-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Ktoś używał i się poddał. Na zdjęciach widać dlaczego. Bardzo złe rozmieszczenie i wysokość strun na prożku, to niewygodna gra i słabe strojenie. Myślał że nie ma talentu, a to skrzypce przeszkadzały. Częsty przypadek. Trudno ocenić podstawek i podstrunnicę ze zdjęć. Owszem, można je kupić i przynieść do korekty, tylko po co przepłacać? Za te pieniądze można kupić coś nowego znacznie lepszego.

23-10-2016, Od: Kamil Odpowiedz
np. co?

29-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Jeszcze Stentora można rozważyć. Całkiem fajne i tanie.

23-10-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Choćby Sandner SV-300. A z tańszych Everplay serii 6xx. Nawet Richardy po 350 zł są lepiej przygotowane niż to co widać na podanych zdjęciach.

14-10-2016, Od: Benek Odpowiedz
A czy te na zdjęciach nie wyglądają jeszcze lepiej? http://skrzypce.pl/products/skrzypce_tanie.html Czasem zdjęcie skrzypiec wygląda fatalnie, a instrument cudowny wart 20 milionów. Drugi biegun to najtańsza chińszczyzna, czyli zabawki, a nie instrumenty. Ale można im tak zrobić zdjęcia, żeby aż ślinka ciekła. No i te opisy. Ekran komputera wszystko zniesie. Trzeba podchodzić bardziej krytycznie.

14-10-2016, Od: Ela Odpowiedz
Jeśli sprzedawca wstydzi się podać jaka to faktycznie marka i jaki model, oraz zasłania się jakimś "Universe of Music", to znaczy że ma coś do ukrycia. Albo złą sławę faktycznej marki, albo chce uniemożliwić porównanie ceny z innymi sprzedawcami, bo wypada niekorzystnie. Albo i jedno i drugie. Natomiast przekłamania co do użytych materiałów, pochodzenia i technologii wykonania, to liczenie na to, że większość kupujących się nie zna i nie będzie w stanie ocenić produktu po zakupie. Tak pewnie jest i stąd średnia ocen nie wypada koszmarnie. Jeśli potem komuś nie wychodzi gra, instrument sprawia problemy techniczne i muzyczne, to winią siebie i brak talentu, a nie sprzęt. Może też być tak, że kupujący dobrze oceniają produkt zaraz po zakupie, bo z wyglądu jest OK, a wady i problemy pojawiają się w eksploatacji już po dokonaniu oceny. Trzeci powód dość dobrej opinii może być taki, że kupujący wiedzą, że tak tanie skrzypce nie mogą być ani lutnicze, ani niemieckiej jakości, ani z osprzętem hebanowym i po prostu godzą się, że dostali zwykłe chińskie. A opis traktują jako ułańską fantazję sprzedawcy z przymrużeniem oka. Chyba tak trzeba do tego podchodzić.

13-10-2016, Od: Kosmo Odpowiedz
Oj tam, oj tam, zaraz oszustwo. Może nie tak ostro. Po prostu agresywny marketing. Widać są tyle warte skoro ludzie tyle za nie płacą. Faktem jest, że tej jakości skrzypce można kupić taniej, ale w granicach normy. Niektórzy piszą przesadnie, że to jak reklamowanie tombaku jako złota, lub szkła jako diamentu, ale to spora przesada. To nie jest dno kompletne, tylko jednak poziom ciut powyżej.
"Universe of Music" to oczywiście nie jest żadna firma ani marka. To hasło reklamowe belgijskiej firmy Stagg. Taki slogan. Produkcja chińska dość niskiej jakości. Żadne tam lutnicze, żadne niemieckie, tylko fabryczne wielkoseryjne. Tekst: "Podstrunnica z drewna hebanowego jest bardzo wytrzymała na ścieranie pod palcami, dzięki czemu skrzypce mogą służyć przez wiele lat." słowo w słowo skopiowany z opisu lepszych skrzypiec. Na zdjęciu widać, że podstrunnica jest pomalowania na czarno, nie widać struktury drewna, wyraźnej krawędzi prożka, więc nie jest hebanowa. Chyba, że wysyłają lepsze niż te ze zdjęć. Raczej bywa odwrotnie. Widać na zdjęciach różnie niedoskonałości elementów. Dość ładny podstawek, ale trudno ocenić kąty, ustawienie i wygodę gry. Smyczek też nie jest z samego dna, bywają gorsze. Stagg 10 lat temu był w miarę niezły, ale ostatnio trochę podupadł. Jeszcze modele EF, które na prawdę mają heban są w miarę, ale nie te ze zdjęć.
Na Allegro sprzedaje ta sama osoba. Wszystko niby hiszpańskie, niemieckie, lutnicze. Z komentarzy widać, że nie jest to oszust i że kupującym nie przeszkadza zbytnio naginanie opisu i tytułu. Albo po prostu nie zorientowali się, że jest trochę inaczej i że "Universe of Music" nie istnieje. Przeczytajcie sobie małe literki pod logiem Stagg: https://www.google.pl/search?q=stagg+logo Ale czy to powód do oskarżania o oszustwo? Po prostu dobry handlowiec i tyle.

20-01-2017, Od: Ryszard Odpowiedz
Witam,
Otrzymalem dzisiaj zamowione wczoraj skrzypce Sandner SV 300, dzieki a blyskawiczna przesylke. Niepokoi mnie jedynie to, ze smyczek znajdujacy sie w komplecie, rozni sie od tego ze zdjec ze sklepu oraz od wszystkich innych znalezionych w internecie a przynaleznych do tych skrzypiec. Jest okragly (mam nadzieje, ze drewniany)nie ma tej owijki z tworzywa, oczko ma podwojne i nie ma napisu Sandner. Nie jest identyczny z zadnym wystawionych u Was na sprzedaz. Nie wiem czy ktos wlozyl omylkowo taki czy fabryka zmienila "szate graficzna" smyczka zachojac podobne jego walory. Z samych skrzypiec jestem b. zadowolony.

20-01-2017, Od: SPIN Odpowiedz
Jeśli chodzi o te zmiany, to trzeba pochwalić dystrybutora, bo zrobili wszystko aby nie podnosić znacząco cen i jednocześnie nie obniżać jakości. Niemal wszystkie instrumenty muzyczne, elektronika, odzież, paliwa i ogólnie masa produktów pochodzi ze strefy dolarowej. W ostatnich dwóch latach złotówka straciła znacząco na wartości. Wraz z nią nasze pensje i oszczędności są teraz mniej warte. Na każdych skrzypcach widać to idealnie. Za instrumenty o wartości 600 zł trzeba płacić prawie 800 zł tylko dlatego, że jest słaby kurs naszej waluty. Wielu dystrybutorów chcąc utrzymać ceny obniżyło jakość produktów. Dystrybucja Sandnera postąpiła bardzo słusznie rezygnując z napisów na smyczkach i futerałach, a pozostawiając jakość na tym samym wysokim poziomie. Logo kosztuje, a nic nie wnosi do samego grania. Być może da się wrócić do ładnych haftowanych i wypalanych napisów, gdy gospodarka trochę odżyje, a złotówka dzięki temu się umocni, czego wszystkim życzymy.

20-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Każda dostawa jest trochę inna. Pozmieniały się smyczki i futerały. Od ponad roku nie ma już napisów na nich. Jak będzie chwila to porobię nowe zdjęcia. I tak u nas są lepsze futerały niż standard i lepsze wyposażenie niż to co dają inne sklepy :-)

29-01-2017, Od: iwona Odpowiedz
tu się nie zgodzę -kupiłam u was Sandnera SV300 i futerał totalna lipa a po miesiącu sypał się smyczek Iwona

29-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Na kilkaset sztuk nie było reklamacji. Oczywiście futerały i smyczki dodawane do zestawów nie mogą być z górnej półki, bo porządny futerał kosztuje ponad tysiąc złotych i smyczek tak samo. A tu cały zestaw z futerałem, smyczkiem i skrzypcami kosztuje 600 zł. Cudów nie ma. Powtarzam: i tak dajemy do tych skrzypiec lepsze futerały niż w innych sklepach. Proszę sobie kupić w innym sklepie i sprawdzić. Tylko malutkie rozmiary mają zwykłe futerały, ale też nie są one najgorsze.
O smyczki w okresie zimowym trzeba zadbać, bo w zbyt suchym powietrzu kurczą się włosy i drewniane kliny mocujące. Ważne jest luzowanie po każdej grze. Kto o tym pamięta, zwykle nie ma problemów. Pamiętajmy też o właściwej wilgotności przechowywania skrzypiec.
Natomiast co do lakierów: Prawidłowe lakierowanie 36 warstwowe kosztuje ponad tysiąc złotych i trwa 3 tygodnie, a tu mamy lakierowanie w dwóch warstwach w godzinę, bo tyle mieści się w budżecie. Wartość skrzypiec to tylko 400 zł +smyczek +futerał. I to jest cena już z korektami. Dla osób oczekujących poziomu powyżej przeciętnego polecam instrumenty powyżej 1500 zł, choć też nie są idealne. Pani profesor na Wieniawskim jasno powiedziała że poniżej 20 tysięcy dla licealisty nie ma czego szukać. To są najtańsze na świecie skrzypce z pełnym osprzętem hebanowym. Ważne, że akceptują je nauczyciele, ważne że nie utrudniają gry i że podobają się niemal każdemu. Zwykle przewyższają konkurencję z tej półki cenowej. Dostajemy masę podziękowań i uznania, że są lepsze niż odbiorca się spodziewał. A jeśli jednej osobie na tysiąc nie pasują, to jest prawo zwrotu 14 dni i jest 2 letnia gwarancja. Nie ma z tym najmniejszego problemu.

29-01-2017, Od: iwona Odpowiedz
a i lakier też wadliwy niestety,pierwsze zakupione były super a te porażka..........

29-01-2017, Od: Ben Odpowiedz
Chińczycy też chcą jeść mięso i jeździć samochodami. A to oznacza że w ciągu kilku lat znacząco rośnie cena i spada jakość. 3 lata temu można było za 300 zł kupić super skrzypce, a dziś instrument o podobnej jakości kosztuje ponad 600 zł. Ale i tak nie ma co narzekać. Normalnie powinno się wydać minimum średnią pensję na taką przyjemność. To ma być instrument, a nie zabawka. Zobaczcie ile to jest roboty oprócz samego materiału, który trzeba przecież wiele lat sezonować: https://youtu.be/0SvfNhMlnBE?t=50s

29-01-2017, Od: Ela Odpowiedz
Ja pier... Te biedne ludzie zasuwają po 10 godzin dziennie na ręcznej pile lub jakimś skrobaku, a potem ktoś narzeka, że coś tam odrobinę nierówno wyszło. Oni powinni brać za tak ciężką robotę po kilka tysięcy. Nie powinno się mieć do nich pretensji o drobiazgi przy tak niskiej cenie. Jak odliczyć marże, podatki, transport, materiał itp, to oni mają pewnie z tego po kilka dolarów. A jaka to mozolna robota. Pełen szacun ludzie.

29-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Pierwszy zakup był pewnie za czasów gdy dolary kosztowały 3 złote. Wszystkie instrumenty muzyczne są ze strefy dolarowej. To oznacza że nasze pensje złotówkowe i oszczędności są teraz mniej warte. Jeśli chcemy uzyskać poprzednią jakość, to trzeba wydać o połowę więcej niż dawniej, ze względu na różnice kursowe i wzrost kosztów produkcji.

22-01-2017, Od: Krzysztof Odpowiedz
Dzień dobry, zamówiłem u Pana skrzypce Sandner SV-300 1/8 w cenie 599 zł. Ten sam zestaw jest wystawiony na allegro w cenie 620 zł. Czy jest między nimi jakaś różnica, czy to dokładnie ten sam zestaw ? W szczególności chodzi mi o sygnowany smyczek.

22-01-2017, Od: Krzysztof Odpowiedz
Na allegro widnieje wzmianka "zestaw ulepszony". Co to oznacza?

22-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Ulepszenia dotyczą korekt prożka, podstawka, estetyki, smarowanie elementów, oraz rozszerzenie zestawu o kalafonię i zapasową cienką strunę. Potwierdzenia przychodzą w godzinach pracy.

22-01-2017, Od: Krzysztof Odpowiedz
Nie jestem pewien, czy zamówienie wykonałem poprawie, bo do tej pory nie przyszło potwierdzenie na mail.

22-01-2017, Od: agata Odpowiedz
Dzień dobry, proszę o opinię na temat skrzypiec Strunal 200 1/2 (Josef Jan Dvorak). Czy warto je kupić? Czy nie lepsze byłyby Ever Play 613?

22-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Strunal to skrzypce 2-3 razy droższe, więc raczej będą lepsze. Zależy jaki egzemplarz się trafi i jak będą przygotowane. Ponieważ to najtańszy model tej marki, to zwykle wymagają korekt. Są sprzedawane luzem, więc smyczek i futerał trzeba dokupić. A jeżeli tak to już niewiele brakuje do zakupu całego zestawu Sonaty lub Antyka, które będą lepsze, nie tak toporne.

22-01-2017, Od: agata Odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź i pozdrawiam

17-01-2017, Od: Asia Odpowiedz
Witam!
Chciałabym nauczyć się grać na gitarze.Interesują mnie gitary akustyczne, niestety mam dość ograniczony budżet i chciałabym gitarę koloru ciemnego najlepiej czarnego.Poleciłby mi Pan jakieś konkretne modele?

17-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Tak, z tanich mam bardzo fajne Harleye po 360 zł. Po odpowiednich korektach gra się łatwo i przyjemnie, nieźle brzmią, stroją i wyglądają. Nie potrzeba nic więcej. Gwarantuję pełne zadowolenie z zakupu. http://skrzypce.pl/products/HBD120BK.html

18-01-2017, Od: Asia Odpowiedz
Jeśli chodzi o korekty to są one robione przez Pana czy trzeba je zrobić samemu ?

20-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
We wszystkich instrumentach robimy od razu bezpłatne korekty poprawiające brzmienie, strojenie i wygodę grania. Oczywiście nie przerobi się w godzinę instrumentu fabrycznego na lutniczy, ale zarówno strojenie jak i wygoda gry będzie dwa razy lepsza. Tak jakby się kupiło instrument o połowę droższy. To trochę jak różnica w garniturze z supermarketu i takim poprawionym na miarę przez krawca.
W gitarach najwięcej zyskuje się na korektach prożka, ale także dobieramy wkładkę w mostku, robimy korekty progów i regulację zakrzywienia gryfu. Dzięki temu gra się łatwo i przyjemnie. Im tańsza gitara tym większe korzyści dają takie poprawki. Choć ostatnio klient zamawiał Yamahę za 1500 zł i fabrycznie też była do kitu. Gitara dobra, ale nie wyregulowana. Dopiero po korektach można było w pełni korzystać z jej zalet. Dlatego nawet jak ktoś kupił w zwykłym sklepie instrument, to zapraszam do nas na bezpłatny przegląd. Opowiem co jest nie tak i co można poprawić.

16-01-2017, Od: Bartek Odpowiedz
Czy gitara Ibanez PF15ECE będzie w najbliższym czasie dostępna ?

17-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
Są dostępne, ale chyba lepiej kupić Washburna. Jest dość udana partia.

17-01-2017, Od: Bartek Odpowiedz
Jakie są różnice?

20-01-2017, Od: Jarek Odpowiedz
W sumie właśnie o to chodzi, że nie ma istotnych różnic, a cena Washburna jest znacząco lepsza. Kształty, wymiary, materiały, stabilność, możliwości regulacji, funkcjonalność, klucze, podstrunnica, charakter brzmienia, to wszystko jest bardzo podobne w obu modelach. Mam na myśli OG2CE i PF15ECE.


Wyświetlono wiadomości 401-450 z 10132  Wstecz  Dalej