Całkiem nowa wiadomość
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):

Wyświetlono wiadomości 1951-2000 z 13708  Wstecz  Dalej     Sklep

17-07-2019, Od: Andrzej Odpowiedz
Witam!
Panie Jarku proszę uprzejmie o opinie o WASHBURN WD 10 S (N) seria WD - gitara akustyczna.

17-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Musiałbym zamówić i opisać konkretny egzemplarz, bo są duże różnice w partiach i sztukach. Generalnie solidnie wykonane gitary. Choć wymagają sporo poprawek, to efekt finalny jest całkiem dobry. Trzeba tylko dbać o prawidłową wilgotność, żeby nie przesuszyć. Mam wrażenie że Cort nieco lepiej sezonuje drewno. Do delikatnego grania poleciłbym Corta, a do mocnego łomotania Washburna.

14-07-2019, Od: Karolina Odpowiedz
Witam, proszę o opinię nt gitary akustycznej Lag GLA T70D. Ile kosztowałaby u Pana? Zależy mi na dobrym brzmieniu i miękkości żeby móc po latach wrócić do gry. Nigdy nie grałam na akustyku, zawsze na klasycznej.

14-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Zniechęciłem się trochę do tej marki. Trzy lata temu klient poprosił o przetestowanie, bo to jedne z najpiękniejszych gitar akustycznych. Faktycznie bardzo ładne, ale niestety mój egzemplarz nie pozwalał na bardzo dokładne regulacje z uwagi na niedobry kształt gryfu. Co gorsze, mimo idealnej wilgotności kontrolowanej elektroniczne, drewno wykazywało objawy kurczenia i mostek zaczął odpadać. Inne gitary w tych samych warunkach sprawowały się dobrze. Dlatego raczej poleciłbym Corta. Za 750 zł są już modele z litym drewnem, nie sklejkowe i z pokrowcem. Dają się lepiej wyregulować.

14-07-2019, Od: Karolina Odpowiedz
Serdecznie dziękuje za odpowiedź. Rozważę Corta, jednak chodzi mi jeszcze po głowie Marris D lub jakaś Yamaha. No nie ukrywam, że budżet max 750zl.

14-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Podstawowy Marrisa w porównaniu z Cortem może być bardziej masywny, lekko toporny. Raczej na męską rękę. Yamaha nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale te podstawowe modele są trochę pomniejszone (charakter folkowy), a najtańszy model nawet nie ma kluczy olejowych. I oczywiście pełna sklejka.

17-07-2019, Od: Krzysztof Odpowiedz
Panie Jarku, a jak wypada Yamaha f310 w porównaniu do Marrisa D wg. Pana? Czy Marris ma klucze olejowe? Czy dwa boczki złączone z tyłu to dobre rozwiązanie? Czy lepiej gdy jest w jednym kawałku?

17-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Yamaha jest mniejsza i delikatniejsza, więc początkującym gra się łatwiej, ale kosztem brzmienia. Nie ma kluczy olejowych, więc też trochę słabiej ze strojeniem. Marris raczej będzie masywniejszy i większy, ale bywają one cięższe i trochę toporne ze względu na grubsze drewno i mniej wygodny gryf. Grubszą gitarę trudniej pobudzić, więc zwykle lepiej sprawdza się na twardych strunach. Może być też więcej poprawek do zrobienia, ale to musiałbym obejrzeć konkretny egzemplarz. Te uwagi są tylko ogólne, ponieważ są duże różnice w partiach i egzemplarzach.
Kwestia tyłu nie dotyczy tej klasy gitar. W gitarach za kilkadziesiąt tysięcy można rozważać cały lity tył, ale do tego trzeba wyciąć gigantyczne drzewo, a ma to niewielki wpływ na brzmienie. Tył to raczej obudowa. Znacznie większe znaczenie ma przód. Z przodu w gitarach po kilka tysięcy też stosuje się raczej płyty łączone. Natomiast to co tu omawiamy, to gitary w najniższej klasie, całkowicie sklejkowe, gdzie może być wiele łączeń na wielu kierunkach. Nie jest to lite drewno tylko ze trzy warstwy sklejone, czasem nawet z różnych odpadów. Te niby "łączenia" z tyłu to zwykłe nalepki ozdobne. Laminat jest na całości.
Jeśli ktoś chce mieć namiastkę lutniczej gitary, to jedynie Cort w tej klasie za 750 zł ma przynajmniej przód z litego drewna. To słuchać w brzmieniu i długości wybrzmiewania.

09-07-2019, Od: Maciek Odpowiedz
Dostałem kilka miesięcy temu w prezencie urodzinowym tanią gitarę klasyczno-akustyczną Durango 916 i wolnych chwilach próbuję na niej grać. Ze względu na to, że mam spore dłonie zastanawiam się, czy nie lepsza byłaby gitara Pengano z szerokim gryfem. Czy jest sens kupować taką gitarę dla początkującego gitarzysty ?

09-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Ta Durango ma takie dziecięce pudło w pełni sklejkowe. Płytkie w małym rozmiarze. Przez to brzmienie jest pudełkowe i druciaste. Dobre może na folk/blues, albo dla młodzieży na komunię. Tu nawet strun porządnych nie można założyć, bo konstrukcja może nie wytrzymać.
Gitara akustyczna lepiej brzmi z dużym pudłem typu dreadnought. Przy okazji jest dostęp do 14, a nie tylko 12 progu. Natomiast szerszy gryf sprawdza się jeśli ktoś ma grube palce i duże dłonie. Jeśli cały czas zawadza sąsiednie struny na typowych gryfach.
Natomiast czy jest sens kupować trochę lepszą gitarę dla początkującego? Jeśli budżet pozwala to tak. To jest mit, że tani instrument jest dla początkujących, a drogi dla zawodowców. Może tylko dlatego, że początkujący nie zaważy wad taniego instrumentu, a zawodowiec tak. W rzeczywistości im droższy instrument tym ma lepsze materiały i dokładniejsze wykonanie, więc gra się łatwiej i przyjemniej. Szczególnie właśnie początkującym. Zawodowiec jakoś da radę nawet na krzywym, niewygodnym i fałszującym instrumencie. Dla amotora to większy kłopot.
Czasem przychodzą klienci z nastawieniem zakupu za 400 zł, a gdy wypróbują instrument za 800 zł, to widzą ogromną różnicę w brzmieniu, strojeniu i łatwości grania. Gdy gra się przyjemniej, a instrument nie przeszkadza, to chętniej się ćwiczy i jest to pozytywne sprzężenie zwrotne. Zwłaszcza, że gitarę kupuje się na lata.

10-07-2019, Od: Maciek Odpowiedz
Serdecznie dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Zdecyduję się pewnie na zmianę gitary i kupno jej u Pana. Upewnię się jeszcze czy musi być koniecznie z szerokim gryfem ponieważ nie miałem styczności z innymi gitarami. Być może zdecyduję się na tą chwilę na jakiegoś Corta z normalnym gryfem. Wiem, że ta marka ma dobrą opinię. Powinienem jednak sprawdzić jak moje dłonie mieszczą się na wąskim gryfie (w durango był jednak szeroki). Mam 192cm wzrostu i siłą rzeczy dłonie nie są malutkie. Rozumiem, że u Pana w sklepie mógłbym wybrać dla siebie coś odpowiedniego. Pozdrawiam

07-07-2019, Od: Faustyna Odpowiedz
Witam! Ostatnio postanowiłam spełnić swoje marzenie z dzieciństwa czyli nauczyć się grać na skrzypcach. Co prawda wiele osób mówi ze dla mnie juz za późno ale nie chcę sie poddawać. W tym roku kończę pierwszy stopień szkoły muzycznej na innym instrumencie wiec myślę że to lekkie ułatwienie dla mnie. Problem polega na tym, że jestem leworeczna a na skrzypce nie chce wydawać bardzo wielu pieniędzy. Wiem że do zwykłych się nie przekonam bo próbowałam na takich coś ugrać i jest to dla mnie bardzo niekomfortowe. Pytanie brzmi czy na skrzypcach leworęcznych zrobionych w sposób uproszczony da się coś ugrać na początek i czy jest dla mnie jeszcze szansa że nauczę się grać chociażby dla własnej przyjemności nie jakoś bardxo profesjonalnie? Czy może jednak lepiej kupić zwykle skrzypce i dużo ćwiczyć żeby przywyknąć do ich ustawienia?

08-07-2019, Od: Konrad Odpowiedz
A ile masz lat?

08-07-2019, Od: Faustyna Odpowiedz
15

09-07-2019, Od: Ben Odpowiedz
Tak to jest, że jeśli budżet nie pozwala na zakup tego co by się chciało, to trzeba nadrabiać pracą i zapałem. Były osoby, które uczyły się na strunie naciągniętej na kij od szczotki, robiły skrzypce z pudełek lub skrzynek po cygarach. W tej sytuacji, jeśli nie można kupić leworęcznych skrzypiec, pozostaje kupić praworęczne ze zmienioną kolejnością strun i podbródkiem. Będą grały dziwnie, ale i tak lepiej niż pudełko po cygarach.

09-07-2019, Od: Faustyna Odpowiedz
Muszę się jeszcze zorientować gdzie, bo nigdzie na internecie nie ma rozmiaru 4/4, są tylko mniejsze

08-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Jeśli predyspozycja do grania odwrotnie jest silna, to trzeba kupić leworęczne. Nie ma sensu iść pod prąd. Niestety koszt minimum 1300 zł. Przerobione w sposób uproszczony mogą posłużyć rok lub dwa, żeby się przekonać, ale nie jest to rozwiązanie docelowe.

08-07-2019, Od: Konrad Odpowiedz
Czy zna ktoś z Państwa nauczyciela gry na skrzypcach dla dorosłych na terenie Wrocławia? Godnego polecenia

06-07-2019, Od: Ben Odpowiedz
Jeśli ktoś dawno temu grał i wraca, to warto brać pod uwagę jak zmienił się rynek instrumentów. Wtedy każdy instrument kosztował minimum całą pensję. Jeśli oczekujemy podobnego brzmienia i jakości, to dziś też trzeba wydać całą pensję. W tym sensie nic się nie zmieniło. Jest natomiast obecnie ogromna oferta gitar ekstremalnie tanich, których dawniej nie było. Z wyglądu są OK, ale drewno, obróbka i dźwięk nie to co wtedy. Obecne tanie instrumenty są nieco lepsze niż wyroby ówczesnych fabryk z krajów socjalistycznych (klasa meblościanki), ale gorsze niż to co przywożono w tedy z Zachodu. Jeśli ktoś miał wtedy gitarę Fendera, to dzisiejszy Fender za 500 zł absolutnie nie jest odpowiednikiem tamtego. Prawdziwy nadal kosztuje pensję, a nawet więcej.

07-07-2019, Od: Radek Odpowiedz
Tak byłoby najlepiej ale mam określony budżet i w nim +/- 100 zł coś kupić. Jest w cenie około 500 zł kilka gitar- Yamaha F310, Ibanez V50NJP, Cort AD810, Epiphone DR100, które wydają się sensowne. Jeśli jednak dodać 200 zł i można kupić coś fajniejszego to myślę, że warto.

07-07-2019, Od: Ben Odpowiedz
To wszystko są najtańsze modele sklejkowe z drewna ekonomicznego dość podatnego na wypaczenia, więc ogólnie podobna klasa. Nawet kluczy olejowych nie mają z wyjątkiem Corta. F310 i DR100 są troszkę mniejsze. Ta druga ma tylko absurdalnie długą główkę, co sprawia problemy w niektórych pokrowcach. Ibanez i Cort są pełnowymiarowe. Ibanez ma lakierowanie w pełnym połysku i pakiet firmowych dodatków. Yamaha i Cort chyba najmniej problemów z drewnem. Cort jest matowy, ma klucze olejowe, a dostępna wersja E ma wbudowany tuner.
Najtańsza gitara z przodem z litego drewna to Cort Grand za 750 zł, czyli trochę poza budżetem.

07-07-2019, Od: Radek Odpowiedz
Dzięki za odpowiedź, 750 zł jest jeszcze ok, można do Was jechać i kupić ? Trzeba zamawiać ?

08-07-2019, Od: Ben Odpowiedz
Są dostępne od ręki fabryczne, ale warto zamówić godzinę wcześniej, żeby zrobić korekty i regulacje.

06-07-2019, Od: Radek Odpowiedz
Witam, po kilkunastu latach bez gry na gitarze chce trochę do tego wrócić. Gitara akustyczna, budżet 500-700 zł, najwięcej gry akordami. Czy możecie coś fajnego polecić ? Oczywiście jestem zainteresowany aby gitara miała Wasze poprawki :)

06-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Witam, W tym zakresie można dostać najtańsze firmowe modele gitar sklejkowych dla początkujących. Można polecić Cort lub Ibanez, albo z tańszych Harleya. Natomiast odrobinę drożej zaczynają się najbardziej podstawowe modele gitar z litym przodem: Cort Grand za 750 zł i Earth za 850 zł. Różnią się odrobinę wykończeniem, ale ogólnie są podobne i dają się dobrze wyregulować.
W przypadku najtańszych modeli instrumentów poniżej 1500 zł trzeba uważać przez pierwsze sezony, żeby nie przesuszyć drewna w okresie grzewczym. Tanie drewno nie jest sezonowane kilkanaście lat, więc łatwo zmienia kształty i wymiary w zbyt suchym powietrzu. Szczególnie gdy ktoś mało gra zimą.

28-06-2019, Od: Grażyna Odpowiedz
Witam! Chciałabym poznać Pana opinię na temat gitary Admira Infante 3/4, ponieważ zastanawiam się czy lepiej kupić nową Ever Play, czy używaną Admirę w podobnej cenie. Sama mam Admirę tylko Palomę w pełnym rozmiarze i jestem z niej bardzo zadowolona.

28-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Model Infante niby lepszy, ale zależy od egzemplarza. Mam jedną Admirę 3/4 i akurat nie jest zbyt dobra, bo ma gryf wypaczony do tyłu a nie ma pręta regulacyjnego, żeby to skorygować. Brzęczy na pierwszej połowie gryfu. Ale inny egzemplarz może być lepszy. Trzeba dać do przeglądu przed zakupem. To tak jak z autem. Jeśli Pani zapyta czy używany Ford jest dobry, to bez przeglądu nic się nie stwierdzi. Sprzęt może być zużyty, albo przeciwnie - uszkodzony na skutek nieużywania. Gitary bardzo często są rozeschnięte, jeśli ktoś mało grał zimą.
Everplay jest o tyle lepszy, że ma regulację zakrzywienia gryfu. Nawet jak się kiedyś wypaczy, to nie jest do wyrzucenia, tylko można podregulować.

03-07-2019, Od: Grażyna Odpowiedz
Bardzo dziękuję!

02-07-2019, Od: Ola Odpowiedz
Czym mogę czyścić włosie smyczka? Może być szmatka lekko zwilżona spirytusem?

02-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Tak, spirytus rozpuszcza kalafonię.
https://www.youtube.com/watch?v=3w3O-XxSc9Y

03-07-2019, Od: Ola Odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź ;)

02-07-2019, Od: SPIN Odpowiedz
Lipiec to dobry miesiąc na zakupy instrumentów. Jest czas na dobre przygotowanie, a ceny są niskie. W sierpniu będą przerwy wakacyjne, a we wrześniu ruszą szkoły do masowych zakupów. Jak co roku ceny poszybują w górę, spadnie jakość przygotowania z uwagi na pośpiech, będzie brakować lepszych modeli, bo zostaną wykupione. Podobna sytuacja powtórzy sią w grudniu z uwagi na Święta. Tak jest każdego roku. Warto kupować wcześniej niż szczyt sezonu.

02-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Zwracam uwagę na dużą promocję na skrzypce Stentor Conservatoire. Tylko trzy sztuki będą w tej cenie.

01-07-2019, Od: Artur Odpowiedz
Chciałem się zapytać czy jest sens kontynuować granie na skrzypcach dla praworęcznych? Chodzi o to że jestem leworęczny od zawsze, na bębnach przyzwyczaiłem się do prawej strony mimo wszystko i tak już zostało, ale od kilku miesięcy próbuje swych sił na skrzypcach. Chciałem zobaczyć czy mi się uda, faktycznie mi się spodobało. Jednak te skrzypce są dla praworęcznych a ja wyrobiłem sobie już małe przyzwyczajenie do tej strony. Czy nic nie szkodzi żebym już kontynuował naukę jako leworęczny człowiek na praworęcznych skrzypcach? Czy z biegiem lat i ćwiczeń będę mógł luźno i szybko zasuwać paluszkami po gryfie zostając na tej stronie?

01-07-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Przy skrzypcach pracują obie ręce. Akurat "zasuwanie paluszkami po gryfie" robi lewa ręka w skrzypcach praworęcznych. Jeśli nie wiemy jak będzie wygodniej grać, to jest prosty sposób, żeby się przekonać: Łapiemy skrzypce praworęczne w drugą stronę i gramy sobie kilka dni odwrotnie. Jeśli będzie zdecydowanie łatwiej i przyjemniej, to należy szukać skrzypiec leworęcznych. Nie jest to jednak proste zadanie, bo takich skrzypiec nie robi masowo. Są drogie i trudne do zdobycia. Czyli jeśli okaże się, że strona nie robi różnicy, to trzeba grać raczej na praworęcznych.

01-07-2019, Od: Artur Odpowiedz
Bardzo Panu dziękuję :)

27-06-2019, Od: Weronika Odpowiedz
Witam serdecznie! Czy mógłby mi Pan doradzić w kwestii kupna gitary-chciałam rozpocząć naukę od klasyka,ale nie wiem czy moje dłonie nie są za małe i za krótkie:).Przypuszczam,że tak,bo wiele, wiele lat temu, w szkole muzycznej, odradzono mi gitarę i polecono flet poprzeczny.Szkołę ukończyłam z instrumentem dętym i pianinem dodatkowym,ale ciągle ciągnęło mnie do gitary i postanowiłam się w końcu odważyć. Podaję wymiary palców:mały-5,8cm,serdeczny-6,8 cm,środkowy-7,8 cm, wskazujący-7,6 cm.Czy Fender Esc 105 byłby dobrym rozwiązaniem w moim przypadku? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

27-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Przy krótkich palcach węższy gryf ułatwia grę. Z gitar klasycznych jedynie ten Fender ma wąski gryf. Jeśli jest bardzo źle, to można jeszcze rozważyć gitarę młodzieżową 3/4 lub 7/8, bo wtedy odległości progów też będą mniejsze. Niestety wiąże się to też z mniejszym pudłem, czyli gorszym brzmieniem.

28-06-2019, Od: Weronika Odpowiedz
A jeśli miałby Pan wybór między Fenderem Esc 105 a akustycznym Cortem w podobnej cenie, to co byłoby lepsze dla początkującego o mało pokaźnych dłoniach i krótkich palcach? :)

28-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Nie ma znaczenia co lepsze dla początkującego, tylko jaki chce się mieć instrument. Jeśli chce się grać klasykę jak Bach, Tarrega, Gomez, jakieś flamenco, czy choćby Kaczmarskiego, to musi być gitara klasyczna. Jeśli blues, folk, rock, to raczej akustyczna.

28-06-2019, Od: Weronika Odpowiedz
I w tym właśnie problem,że wszystkiego po trochę-tzn.chciałabym śpiewać z gitarą,ale nie wykluczam pogrywania klasyki.Jak to się mówi-muszę się przespać z tym problemem.

30-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Jako akompaniament akordowy może być dowolna, a do klasyki najlepsza będzie klasyczna.

27-06-2019, Od: Weronika Odpowiedz
Pewnie z akustykami miałabym większy polot, jeśli chodzi o wybór,ale trochę się obawiam kontaktu moich palców ze strunami-wiadomo,że po jakimś czasie pewnie by się przyzwyczaiły,ale nie chcę się zniechęcać na początku, w klasyku te struny są bardziej przyjazne.Zawsze marzyła mi się gitara elektryczna,ale niestety,jak się mieszka w bloku to co mi po elektryku, którego nie podłączę, bo sąsiedzi mnie żywcem zjedzą :)Chętnie zakupiłabym instrument u Pana, bo wiem,że zostałby przez Pana "podrasowany":),a dla kogoś zielonego,jak ja każde udogodnienie może pomóc na początku.Od samego oglądania filmików na youtubie bez instrumentu w ręce nie nauczę się grać.

28-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
Gitara elektryczna gra przecież ciszej niż akustyczna. Głośność można regulować, a w nocy można podłączać się na słuchawki i grać w zupełnej ciszy.

21-06-2019, Od: Krystian Odpowiedz
Witam , zastanawiam sie nad kupnem gitary Pengano z szerokim gryfem. Mam nie za duze dłonie i dość krótkie palce natomiast są one szerokie na opuszkach. Czy w takim wypadku szeroki gryf to dobra rozwiązanie, ułatwi mi gre czy wręcz przeciwnie, niewielkie dłonie będą miały utrudnione zadania na szerokim gryfie. Dodam że dopiero zaczynam grę.

23-06-2019, Od: Jarek Odpowiedz
W takiej sytuacji łatwiej będzie trafiać w struny i nie trącać przy tym sąsiednich, ale przy krótkich pacach trudniej będzie łapać akordy wymagające dużego rozstawu palców. Więc chyba jednak lepszy będzie typowy wąski gryf.

23-06-2019, Od: Krystian Odpowiedz
To w takim razie zdecyduje sie chyba na Cort Earth Grand lub Earth 70

19-06-2019, Od: SPIN Odpowiedz
W piątek 21.06 firma będzie nieczynna. Nie pracują także dystrybutorzy.

19-06-2019, Od: Jacek Odpowiedz
bardzo dziękuję za odpowiedź i podpowiedź. Pozdrawiam :)

18-06-2019, Od: Jacek Odpowiedz
Witam i cieszę się, że taka strona istnieje oraz firma z przyzwoitymi instrumentami oraz cenami. Skorzystałem z Pana "poradnika" YouTube odnośnie naprawy/korekty gitary i chciałem zapytać jakim klejem powinienem skleić mostek (jeszcze jest przykręcony 2 śrubkami), czy wikol wystarczy?
Pozdrawiam.


Wyświetlono wiadomości 1951-2000 z 13708  Wstecz  Dalej