Całkiem nowa wiadomość
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):

Wyświetlono wiadomości 4701-4750 z 13709  Wstecz  Dalej     Sklep

28-05-2016, Od: Ania Odpowiedz
Witam! Chciałabym zakupić jakieś dobre skrzypce manufakturowe. Gram prawie 7 lat, także troszkę już doświadczenia mam. Cenowo szukam raczej modeli od 1300 zł do 1900 zł. Chodzi mi również o skrzypce do gry amatorskiej. Mogłabym prosić o radę w kwestii takiego zakupu? Z góry dziękuję.

28-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Jeżeli mają być w miarę standardowe, przewidywalne, dobrej jakości to Yamaha V5SC się sprawdzi lub Sandner CV-4. Natomiast jeśli bardziej ciekawe, intrygujące brzmienie to może Modena.

29-05-2016, Od: Ania Odpowiedz
Zainteresowały mnie skrzypce Modena, tylko że nie mogę znaleźć nigdzie ich specyfikacji i ogólnie szerszych informacji...Dałoby się coś z tym zrobić? Albo jakby Pan po prostu by mi je napisał to byłabym bardzo wdzięczna.

29-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
W zasadzie specyfikacja większości skrzypiec z wyjątkiem najtańszych jest taka sama. Typowa długość to 59 cm, wierzch robi się ze świerku, natomiast boki, tył, szyjka ze ślimakiem z klonu (jawor). Podstrunnica, kołki i podbródek z hebanu. Różnice między modelami polegają na dokładności obróbki, oraz jakości drewna. Cenne jest drewno selekcjonowane akustycznie, rosnące powoli w trudnych, ale stałych wyżynnych warunkach, długo sezonowane na wolnym powietrzu. Są to rzeczy trudne to porównania i wyspecyfikowania.
Większość informacji jest w opisie. Jest to instrument w stylu włoskim, ma interesujący lakier z lekko postarzanym przodem i przecieranymi krawędziami, struny nylonowe, ciepły dźwięk. Smyczek z włosiem naturalnym, futerał prostokątny na dwa smyczki z higrometrem w komplecie. Ręczne malowanie, więc widać drobne niedoskonałości. Instrument zwykle starcza na okres gimnazjum.

28-05-2016, Od: Mateusz Odpowiedz
Co myślicie o skrzypcach :SALVATINI ASV-725 4/4 ??

28-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Bardzo fajny model z dużym potencjałem jak na swoją cenę. Nauczyciele często wybierają go w realnym odsłuchu na żywo. Jeszcze więcej zyskuje po zmianie strun na profesjonalne. Na skrzypce.pl są one dodatkowo doregulowane i wyposażone z lepszy futerał z ocieplaną pierzynką, zapasową strunę oraz kalafonię. 50 zł taniej niż oficjalna cena. Tu jest bezpośredni odnośnik: http://skrzypce.pl/products/ASV-710.html

27-05-2016, Od: artem Odpowiedz
день добрый вы работаите в субботу

27-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Доброе утро, мы не работаем по субботам. Что вам нужно? Может быть, я найду кого-нибудь, кто сможет продать вам инструмент

05-01-2016, Od: Marek G Odpowiedz
Witam. Bardzo. prosze o podpowiedzenie. mi. jak dziecko. 11 lat przygotowac. do nauki gry na skrzypcach. (Dziecko chce grac. na skrzypcach) I jakie skrzypce. kupic. Pozdrawiam. Marek

05-01-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Witam, Dziecko trzeba uprzedzić że to delikatny instrument i wymagający sporo cierpliwości, ale też fascynujący i wcale nie taki trudny jak niektórzy twierdzą.
Skrzypce rozmiar 3/4, chyba że wzrost powyżej 156 cm, to wtedy pewnie 4/4. Model zależnie od budżetu domowego. Im droższy tym łatwiej się gra. Przeciętny poziom amatorski to 1000-1500 zł. Dolna półka instrumentów zdatnych do grania to 350-600 zł. Taniej nie może być, bo będą zbyt krzywe, fałszujące, nietrwałe i utrudniające grę. Można uczyć się z internetu i podręcznika "Skrzypcowe ABC", ale dobrze jest wziąć kilka lekcji od czasu do czasu żeby nie utrwalić jakiegoś błędu.

26-05-2016, Od: sisi Odpowiedz
Witam

Mam zamiar zakupic skrzypce dla dziecka 8 lat, ktore uczy sie nauki od trzech lat do tej pory na pozyczonym sprzecie. Dziecko radzi sobie bardzo dobrze ma wyczucie do intrumentu i chce sie uczyc dalej. Moje pytanie brzmi: jakie skrzypce zakupic? myslalm, o skrzypcach Hofnera, czy moze mi pan polecic dobra strone internetowa?

Dziekuje za odpowiedz:)
Pozdrawiam.

26-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Dzień dobry, Nie wiem co napisać, bo głupio się chwalić lub samego siebie polecać. Moje doświadczenie z Hofnerem jest takie, że kilka razy kupiłem te skrzypce w autoryzowanym salonie. Mimo karteczki "Hofner Setup Quality Card" skrzypce były wyregulowane hmmm... może nie fatalnie, bo bywa gorzej, ale kiepsko. A nie był to wcale najtańszy model. Kolejne egzemplarze też nie najlepiej. Jednak po zrobieniu korekt wprowadziłem je do sprzedaży, bo potencjał muzyczny mają całkiem dobry w stosunku do ceny. Ważna uwaga: piszę tu o tanich modelach AS... czyli Alfred Stingl by Höfner. To chińskie skrzypce firmowane przez Hofnera zwykle od 500 zł do około 1200 zł. Kilka modeli.
Zupełnie inne są modele serii H. Popularny H5 za ok. 1500 zł ma już chyba napis made in Germany, co oznacza że maszyna CNC wycina górę, dół i gryf ze ślimakiem w Niemczech, a cała pracochłonna część jest robiona w Chinach. 100% niemieckie modele to już ceny blisko 10 tys zł. Więc pytanie o jakiego Hofnera Pani chodzi? I jaki rozmiar? Mogę coś przygotować. Ewentualnie można rozważyć inny model jak Antyk czy Sonata. Ciekawe jaki ten sprzęt pożyczony był. Są jakieś dane? Żeby nie dobrać gorszych niż były.

25-05-2016, Od: Alicja Odpowiedz
Dzień dobry, 3 lata temu rozpoczęłam swoją naukę na skrzypcach Verona Violin, chciałabym nabyć lepsze skrzypce, o głębszej, bardziej szlechetnej barwie, co poleciłby mi Pan ze swojego asortymentu? Zależy mi na tym, aby różnica w grze oraz w dźwięku była widoczna.(przedział cenowy 1000-1500 zł)

25-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
W tym zakresie to Antyk plus będzie dobry, a jeżeli jest jeszcze jakaś rezerwa w budżecie to Modena.

25-05-2016, Od: Ola Odpowiedz
Witam,chciałam się zapytać czy do 2000 zł znajdę jakieś skrzypce elektryczne (oczywiście w miarę dobrze grające) ?

25-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Są takie skrzypce Gewa za 2200 zł i za 2400 zł, a następne to już podstawowa Yamaha za 3600 zł. Z tańszych Hofner za 1700 zł.

24-05-2016, Od: Dominik Odpowiedz
Jakie najlepsze skrzypce do 700zł z aktualnej waszej ofety o dobrym brzmieniu dla początkującego 20 latka??

24-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Nauczyciele w tym zakresie najczęściej wybierają Sandnera SV-300 lub Salvatini serii 1xx. Brzmienie w nauce początkowej zależy głównie od grającego. Dopiero po opanowaniu podstaw, prowadzenia smyczka, vibrato, zaczyna mieć znaczenie brzmienie samego instrumentu. Trzeba umieć je wydobyć. Nawet Stradivari podczas nauki będzie brzmiał jak kot obdzierany ze skóry. Trzeba przez to przejść. W fazie początkowej głównie chodzi o to, żeby instrument nie przeszkadzał pod względem mechanicznym i te skrzypce po naszym przygotowaniu spełniają taki warunek. Mają także dobry potencjał muzyczny w stosunku do ceny. Można je jeszcze z czasem ulepszyć poprzez zastosowanie strun z wyższej półki.

23-05-2016, Od: bogdan Odpowiedz
Ktora z gitar nadaje sie dladziecka 7 lat które rozpoczyna gre

24-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Najlepiej Klasyczna 3/4, np Everplay EV-122 (konieczne regulacje), Hohner HC-03, Fender

22-05-2016, Od: Kamila Odpowiedz
Witam, planuję kupić gitarę akustyczną do 700zł. Zważając na aktualne promocje, którą gitarę polecają Państwo najbardziej?

22-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Polecam Corta z litym przodem: http://skrzypce.pl/products/earth70.html Bardzo dobrze się na niej gra.

21-05-2016, Od: Ola Odpowiedz
Witam,chcę kupić u was skrzypce i gitarę. Zapoznałam się z ofertami,ale mimo to mam parę pytań.Wolałabym omówić je telefonicznie,czy mogę prosić o nr.tel.

22-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Witam, oczywiście - aktualny kontakt jest w dziale Info.

21-05-2016, Od: ? Odpowiedz
Jakie ma Pan do zaoferowania na dzień dzisiejszy najtańsze skrzypce dla zaczynającego naukę gry ale po poprawkach z obejściem sie wizyty u lutnika?? Rozmiar 4/4 zalezy mi bardziej na dźwięku nie na wykonaniu

21-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Najtańsze skrzypce są po 200 zł, ale mimo poprawek raczej nie spełnią wymagań. Drewno tak ekstremalnie tanie cały czas zmienia kształty i wymiary. Trzeba by to poprawiać co kilka miesięcy. Brzmienie też jest marne. Problemy sprawia codzienna obsługa i strojenie. Im skrzypce droższe tym kłopotów z użytkowaniem jest mniej, lepsza trwałość, łatwość grania i brzmienie.
Wszystkie skrzypce u nas są poprawiane i regulowane. Wybór zależy od posiadanego budżetu. Największe i najbardziej zauważalne przez początkujących różnice w jakości są do 1500 zł. Przy droższych skrzypcach trzeba już umieć grać, żeby w pełni docenić ich wyjątkowe zalety.

13-05-2016, Od: Marzena Odpowiedz
Wprowadzi Pan do oferty więcej smyczków? Jestem bardzo zadowolona z zakupów w pańskim sklepie i chciałabym nadal kontynuować tu zakupy :)

15-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Dziękuję za komentarz i sugestię. Założenia są takie żeby produktów było tu możliwe mało. Aby wyręczyć klientów w żmudnych poszukiwaniach, staram się nie przytłaczać tysiącami modeli. Produkty są już wstępnie wyszukane i selekcjonowane pod kątem dobrej jakości w stosunku do ceny. Są też pojedyncze modele ekstremalnie tanie, dla osób poszukujących dekoracji i zabawek.
Podstawowy model smyczka kosztuje 90 zł. Są to różne smyczki, ale dobierane tak żeby był to dobry stosunek jakości do ceny. Dobrze nadają się do gry amatorskiej i nauki. Dodawanie kolejnych w podobnej cenie, ale gorszych jakościowo, mniej optymalnych, raczej nie ma sensu.
Wiele osób pyta o tańsze smyczki i takie zamierzam dodać z opatrzeniem komentarzem, że są to modele zabawkowo - dekoracyjne, bo takie faktycznie są. Łatwo się krzywią i źle się na nich gra.
Mamy także smyczek amatorski premium, lepszy niż te po 90 zł ale mieszczący się w 200 zł. Smyczkami powyżej 200 zł mało kto się interesuje. Można jednak je u nas zamawiać, niemal dowolne jakie są na rynku. Nie bardzo chcę zapychać stronę setkami modeli, gdy wiem że zainteresuje się nimi mniej niż jeden promil klientów. Jednak jeżeli czegoś nie ma na naszych stronach, a jest na innych, to wystarczy zapytać mailem, z dużą szansą na otrzymanie dobrej oferty.

20-05-2016, Od: Marzena Odpowiedz
Smyczek karbonowy który obecnie jest na przecenie jest wg pana dobry dla osoby która uczyła się dwa lata i ma jako taki już średni poziom?

20-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Owszem, ale dziś ostatni sprzedałem. Za 320 zł można zamówić niezły smyczek drewniany, karbonowy, albo z włókna szklanego. Jakościowo są podobne, a który danej osobie lepiej przypasuje to trudno powiedzieć, bo to trochę kwestia gustu.

19-05-2016, Od: Agnieszka Odpowiedz
Jakie macie najlepsze skrzypce w przedziale cenowym 500-700 złotych na start?

19-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Sandner SV-300 za 599 zł.

03-05-2016, Od: Karolina Odpowiedz
Witam, Co poleciłby Pan dla osoby po pięcioletniej nauce gry na skrzypcach w szkole muzycznej, po 20 letniej przerwie w grze :-) Sandner SV-6 czy Pengano Custom ST

04-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Pengano ST będą dopiero za miesiąc. SV6 są dostępne. Obydwa modele nadają się. Sandner jest bardzo solidny, stabilny, przewidywalny, odporny na różne warunki. Pengano ST to model z którego wyciśnięto maksimum możliwości w tym zakresie cenowym, więc wymaga więcej uwagi w sezonie grzewczym żeby nie przesuszyć drewna. Przy produkcji niedrogich skrzypiec to jest zawsze pewien balans między konstrukcją masywną i solidną, a budową możliwie cienką i delikatną, łatwiejszą do pobudzenia przez drgające struny. Duże fabryki jak Sandner czy Yamaha mają konstrukcje bardzo poprawne, powtarzalne, pewne. Zaś mniejsze manufaktury idą zwykle w kierunku delikatności. Są bardziej szalone, nieprzewidywalne, niepowtarzalne. Często mają cieńsze elementy, ciekawsze brzmienia, ale niestety kosztem trwałości i wrażliwości na warunki otoczenia.

17-05-2016, Od: Magda Odpowiedz
Witam! komentarz w sprawie możliwego przesuszenia drewna jest co najmniej niestosowny, żeby nie powiedzieć wyssany z palca. Pewien lutnik powiedział mi kiedyś, że skrzypce mają być tak zrobione, żeby grały w każdych warunkach. Nie dajcie sobie wcisnąć,że skrzypce pękły, bo był okres grzewczy w domu albo za suche powietrze!!! To bzdura wymyślona na potrzeby sprzedawców, żeby kupujący myśleli że to ich wina!

17-05-2016, Od: Ben Odpowiedz
To że drewno reaguje na wilgotność widać po parkietach. Mimo wielu lat sezonowania, zimą są większe szczeliny, a latem mniejsze. Dobrze spasowane parkiety mają korkowe przerwy dylatacyjne na brzegach przy ścianach, bo pracują. Jak ten lutnik może o czymś takim nie wiedzieć? Jeżeli przesadzimy z warunkami i będzie za sucho, lub za wilgotno przez dłuższy czas, to każde drewno się zniszczy lub przestanie pasować do reszty. Oczywiście tańsze drewno nieco więcej reaguje, a droższe mniej, ale to już sobie sami wybieramy. Z tańszym produktem trzeba bardziej uważać, a droższy wybaczy niektóre błędy w większym zakresie, jednak żaden z nich nie jest niezniszczalny.

17-05-2016, Od: Ela Odpowiedz
Pani Magdo, to nie są wymysły. Jest Pani w błędzie. Szczególnie w blokach, przy styczniowych mrozach i wschodniej cyrkulacji, powietrze dogrzane minus 20 na plus 20 jest ekstremalnie suche. Mój blat dębowy z Ikea popękał i miał milimetrowe szczeliny. Fachowiec zmierzył wilgotność i była poniżej 20%. Z tabel kurczliwości dla dębu wyszło jasno, że na długości jednego metra muszą zrobić się przy skurczu drewna takie właśnie szczeliny. 40% jeszcze wytrzyma, ale 20% już nie. Nie ma na to rady. Trzeba zimą nawilżać, co jest dobre także dla parkietów, mebli i nawet dla ludzi.

17-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Ów Lutnik niestety nie ma racji, albo jego wypowiedź została źle zrozumiana. Owszem, grać mogą niemal w każdych warunkach, ale przechowywane muszą być przy stałej wilgotności w zakresie 40%-70%. Nie wskazane są też gwałtowne zmiany temperatury. To wynika z praw fizyki. Skrzypce są z drewna, a nie ze stopu irydu i platyny. W suchym powietrzu drewno kurczy się, a w wilgotnym rozszerza. Są na to konkretne tabele fizycznych właściwości drewna. Przy zmianie wilgotności o 10% drewno zmienia wymiary nawet o 2%! Elementy mogą przestać pasować do siebie oraz mogą pękać.
Faktem jest że drewno sezonowane 15 lat wykazuje mniejszą rozszerzalność i kurczliwość przy zmianach wilgotności, ale takie drewno kosztuje kilkaset złotych zanim zacznie się robić z niego skrzypce. Nawet takie skrzypce po milion złotych trzyma się w gablotach z automatyką stabilizacji wilgotności. Tu mówimy głównie o skrzypcach amatorskich fabrycznych z taniego drewna, które w pierwszych latach eksploatacji wykazują dużą zmienność wymiarów zależnie od warunków i trzeba o nie szczególnie dbać.
Przez moje ręce przeszło kilkanaście tysięcy niedrogich instrumentów, więc wiem o czym mówię. Otóż z obserwacji wynika, że bardzo sporadycznie zdarza się samoczynne uszkodzenie instrumentu ze średniej półki, jeśli jest w dobrych warunkach. Jest to poniżej jednego procenta. Natomiast w przypadku niewłaściwych warunków przechowywania uszkodzenie jest niemal pewne. 99% awarii wynika ze zbyt małej wilgotności powietrza i jest to jak najbardziej wina użytkowników.
Sytuacja jednak odwraca się jeżeli nie mówimy o średniej półce, tylko o instrumentach najtańszych. Te wykonane są z drzew szybko rosnących, nie sezonowanych i one po prostu nie nadają się do budowy instrumentów. Niemal wszystkie instrumenty poniżej 250 zł wypaczają się samoczynnie nawet w dobrych warunkach. Dlatego ja w zasadzie nie nazywam ich instrumentami, tylko zabawkami lub dekoracją.
Tak więc proszę zapytać tego swojego lutnika czy położyłby swoje najcenniejsze skrzypce na grzejącym kaloryferze na tydzień lub dwa. Na pewno się nie zgodzi, bo skrzypce, parkiety i meble drewniane muszą być w takiej wilgotności w jakiej je wyprodukowano, zwykle 55%.

19-05-2016, Od: Magda Odpowiedz
Witam! Za skrajności w skrajność... Nikt o zdrowych zmysłach nie trzyma skrzypiec na kaloryferze (zwłaszcza grzejącym w zimę). To, że drewno reaguje na zmiany temperatury jest oczywiste - dla mnie również nawet bez konsultacji z lutnikiem. Jednak mam w domu gitarę (lub zabawkę gitarę, bo kupiona za 200zł w Lidlu), stoi u mnie w domu 5 lat na stojaku, bez futerału. Nic jej nie jest! Mam również skrzypce, powiedziałabym ze też z najniższej półki (odkupione za 200zł). Im też nic nie jest. Nie są to instrumenty robione z wysokiej jakości drewna. Nic im się jednak nie dzieje. Nic nie pękło ani się nie wysuszyło. Natomiast zakupione w zeszłym roku skrzypce po miesiącu pękły, a jak dla mnie mało nie kosztowały. Zarówno sprzedawca jak i panowie z serwisu jako pierwsza przyczynę pęknięcia próbują mi "wmówić" - zbyt suche powietrze, okres grzewczy (bo stało się to w październiku). O tym właśnie mówię! Ostrożniej z osądami w sprawie przyczyn pęknięcia drewna!

19-05-2016, Od: SPIN Odpowiedz
Właśnie nie temperatura jest niszcząca. Drewno zniesie bardzo różne, nawet skrajne temperatury, pod warunkiem, że nie zmieniają się gwałtownie. Ale faktem jest, że dogrzewanie powietrza zmniejsza wilgotność i to jest główny problem w Polsce zimą. Każdego roku przez kilka tygodni mamy warunki które na pewno szkodzą wszystkim drewnianym przedmiotom. Nie można mówić że to bzdury, zwłaszcza że jest prosta rada - gdy jest za sucho wystarczy włożyć kawałek karotki lub limonki do futerału i po problemie. Nawet jeśli nie mamy higrometru, to są proste sposoby na stwierdzenie suchości. Jeśli wyjmiemy z lodówki butelkę piwa i nie pojawia się na nim rosa, to jest ostrzeżenie. Jeżeli mamy bardzo ciepłą herbatę i nie widać pary (w zasadzie mgły) to też zły znak.
Magda poruszyła ciekawy temat sklepów. Faktycznie mimo że 99% uszkodzeń wynika z przesuszenia, to jednak jest ten 1% awarii samoczynnych. Większość sklepów z góry zakłada winę klienta i w zasadzie w ogóle nie ma gwarancji. Na skrzypce.pl podchodzimy do tego ostrożniej. Ustalamy okoliczności, konsultujemy z lutnikami dystrybutorów i prosimy o zbadanie i pomierzenie drewna, żeby na pewno nikt nie był poszkodowany. Jeżeli nie można ustalić przyczyny, to należy uznać gwarancję. Jak na razie na szczęście nie było takich spornych sytuacji.
Jeszcze kwestia skąd taka wiedza statystyczna. Otóż wiele, wiele lat temu na początku działalności nie nawilżaliśmy zimą i pewnego miesiąca popsuła się ponad połowa instrumentów. Od tamtej pory mamy zimą dwa duże nawilżacze pijące dwa wiadra wody codziennie! Już nic się samo nie psuje na magazynie. Poniżej 1%. A więc sprawa jest bardzo prosta i zbadana. Gdy wilgotność spada do 20% na 2-3 tygodnie, to każdy instrument może się z tego powodu popsuć. Nawet jeśli nie pęknie, to może się pokrzywić i mocno zmienić właściwości. Szczególnie pierwszy i drugi sezon grzewczy jest zagrożeniem.

19-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Nie można porównywać instrumentu ze sklejki do instrumentu z litego drewna. Oczywiście że sklejka jest bardziej wytrzymała na złe warunki, bo ma włókna zwykle w dwóch kierunkach, a środek wypełniony masą klejową z jakimiś wiórami. Okładzinę robi się w tak tanich instrumentach zwykle z lipy, która nie ma prostych słoi jak świerk. Jest to wytrzymałe, ale odbija się na walorach dźwiękowych.
Nawet mimo tego, że to sklejka, to idę o zakład, że znajdę w Pani gitarze objawy rozeschnięcia drewna, jeżeli faktycznie było za sucho. Są to wystające progi (metal nie kurczy się), pęknięcia lakieru na łączeniu stopy gryfu z pudłem, garby na 12 progu gryfu, zapadnięcie pudła, lub odstające krawędzie mostka. Wystarczy się dobrze przyjrzeć. Jedyna zaleta taka, że sklejka faktycznie raczej nie pęka.
Jeżeli kupiła Pani skrzypce z litego drewna, a nie kosztowały one kilka tysięcy złotych, to jest oczywiste, że są bardziej wrażliwe na suche powietrze, niż laminat z Lidla i trzeba na nie bardziej uważać.
Znamienne jest to, że Pani skrzypce pękły po miesiącu, a wcześniej sprawowały się świetnie prawie przez rok. To jest przeciętny czas od produkcji do sprzedaży. Coś więc spowodowało awarię. Jakiś czynnik zewnętrzny. Serwis mógł zmierzyć wilgotność drewna i sprawa byłaby jasna czy było zbyt sucho czy nie. Mogła Pani też zrobić ekspertyzę w stowarzyszeniu, ale jestem w 99% pewien wyniku.

16-05-2016, Od: Karolina Odpowiedz
Witam, czy jeśli mam duży problem ze strojeniem gitary to znaczy, że mam słaby słuch muzyczny? Umiem za to śpiewać.
Bardzo chciałabym nauczyć się grać na skrzypcach, czy w ogóle warto, czy mam za słaby słuch?

16-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Może nie tyle słaby, co mało wytrenowany. Im więcej się gra, tym słuch bardziej się doskonali. Jeżeli ktoś śpiewa bez większego fałszowania, to znaczy że słuch jest. Przy śpiewaniu właśnie słuch ma ogromny udział, bo koryguje głos w czasie rzeczywistym. Doświadczyć tego można śpiewając sobie do głośnej muzyki puszczonej na słuchawkach, tak żeby nie słyszeć własnego głosu. Wtedy nagrać się na komputer lub telefon. Wyjdą zabawne fałsze, gdy głos nie będzie korygowany słuchem. Podobnie jest ze skrzypcami: słuchamy i korygujemy punkt ustawienia palca żeby nie fałszować. Na początku można sobie pomagać tunerem lub nakleić paseczek folii w miejscu gdzie ma być dany dźwięk. https://www.youtube.com/results?search_query=violin+tapes

16-05-2016, Od: Kajetan Odpowiedz
Witam, od dłuższego czasu zastanawiałem się nad rozpoczęciem nauki gry na skrzypcach i w końcu się zdecydowałem. Wasze oferty wyglądają bardzo ciekawie i w tym momencie zastanawiam się nad zakupem Sandnera SV-2 lub Sandnera SV-300 ponieważ nie chcę kupować jakiejś taniochy, która przestanie być zdatna do użytku, a przynajmniej przestanie wydawać ładne dźwięki po roku korzystania. Różnica ceny jest dosyć spora i nie wiem czy opłaca się aż tyle dopłacać aby uzyskać minimalnie lepsze brzmienie i materiały. Jeśli jednak są jakieś lepsze skrzypce w podobnych cenach to chętnie posłucham Państwa rad. Z góry dziękuję za odpowiedź.

16-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Różnica jest proporcjonalna do ceny, czyli nie aż tak duża. Na etapie nauki początkowej pewnie trudno będzie to wychwycić i docenić. Dopiero jak się już trochę gra, to różnice są bardziej wyczuwalne. SV-300 co całkiem niezły wybór na początek.

16-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Oto jak było w tym roku na Targowisku Instrumentów: https://www.youtube.com/watch?v=08ZprOHquWY
Warto założyć słuchawki. Nasze skrzypce Antyk Plus i Chanot w mistrzowskich rękach. Aż miło posłuchać.

15-05-2016, Od: Maja Odpowiedz
Co Pan myśli o skrzypcach Yamaha V5 SA?

16-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Bardzo poprawnie i starannie wykonane skrzypce. Yamaha poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Mają specjalny zakład zajmujący się tylko skrzypcami. Można rozważyć wersje SC, bo ma już osprzęt hebanowy, a różnica w cenie niewielka. Yamaha jest przewidywalna i powtarzalna jak wzorowy uczeń. Jeżeli ktoś chce mieć pewność standardu to wybiera Yamahę. Natomiast inne skrzypce w podobnej cenie można trafić bardziej szalone, nieprzewidywalne, zróżnicowane, ciekawe, intrygujące. Często mają bardziej wyrazisty charakter. Są bardziej wyżyłowane doborem materiału i wykonaniem, by uzyskać maksimum brzmienia, ale niekiedy odbija się to na trwałości i estetyce. O brzmieniu i wykonaniu Yamahy zwykle mówi się "poprawne". Natomiast przy skrzypcach z mniejszych zakładów zdania są bardziej podzielone i bardziej zależą od gustu. Przeciwnicy Yamahy mawiają że jest nudna. Powiedzmy że Yamaha jest jak Toyota Corolla, a nieznane marki bardziej jak Alfa Romeo. Wywołują większe emocje i na plus i na minus. Oczywiście celowo uwypuklam, bo tak na prawdę te różnice są bardzo małe jeżeli porównujemy skrzypce z tego samego przedziału cenowego. Chodzi tylko o pewne tendencje w filozofii producenta. Nawet nie każdy to zauważa.

14-05-2016, Od: Ada Odpowiedz
Co ile należy oddawać skrzypce do lutnika? Dopiero jak coś zacznie szwankować w instrumencie?

15-05-2016, Od: Jarek Odpowiedz
Drogie skrzypce zawodowe warto przejrzeć co pół roku, aby sprawdzić czy coś złego się nie dzieje. Natomiast w przypadku tanich skrzypiec amatorskich można zastosować inną strategię: Nowe kupione w sklepie wielobranżowym (nie specjalistycznym skrzypcowym) warto dać do poprawek zaraz po zakupie. Natomiast takie które już były przygotowane do gry, to wystarczy przejrzeć raz na kilka lat, lub wtedy gdy mamy wrażenie, że gra się ciężko, lub są jakieś problemy mechaniczne.


Wyświetlono wiadomości 4701-4750 z 13709  Wstecz  Dalej