Całkiem nowa wiadomość
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):

Wyświetlono wiadomości 7001-7050 z 8256  Wstecz  Dalej

13-12-2006, Od: Szyszka Odpowiedz
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak mogę rozróżnić smyczek jednorazowy od takiego, w którym można wymieniać włosie? Z góry dziękuję.

11-12-2006, Od: Zosia Odpowiedz
Błąd!!

Mój aktualny nr gg to 7342886


A co do Vivaldiego to szukam i szukam ;(

11-12-2006, Od: Adam :) Odpowiedz
Rozwiązałem swoj problem z brakiem nauczyciela. Poprostu zapisałem się do szkoły muzycznej i przyjeli mnie do drugiej klasy a nie do pierwszej :) Pozdrawiam wszystkich :) Własnie ćwiczę "Pójdźmy wszyscy do stajenki"

10-12-2006, Od: Zosia Odpowiedz
* na niewidoku.

:]

Aha Olu, nut do Vivaldiego szukam =D Nie powiem, że intensywnie, bo brak mi czasu :)

10-12-2006, Od: Zosia Odpowiedz
Mój nr gg: 2387550. Jestem zazwyczaj wieczorami. Zdarza mi się siedzieć na widoku, więc po prostu napiszcie :]

09-12-2006, Od: Laura Odpowiedz
właśnie, Zosia ;))

09-12-2006, Od: ola Odpowiedz
do:zosia
byłabym bardzo wdzięczna za kontakt na gg

08-12-2006, Od: Zosia Odpowiedz
Tu faktycznie nie chodzi o kołki jako takie tylko o smarowidło nie profesjonalne oraz środki do czyszczenia, bo skrzypce same w sobie są OK =]

05-12-2006, Od: Laura Odpowiedz
Alicja,
ale co to da, że wymieni kołki? to nie wina kołków!

04-12-2006, Od: Alicja Odpowiedz
Droga "Zosiak"
MOim zdaniem z takimi skrzypcami najlepiej jest pójść do lutnika...
On je zobaczy i najwyżej wymieni kołki!
Ja też miała antyczne skrzypce które były już całkiem porozwalane, zaniosłam do lutnika i są genialne!

pozdrawiam

03-12-2006, Od: Zosiak Odpowiedz
Mogę poszukać nut, gdzieś miałam wiosnę, ale dawno nie grałam (5 lat) więc trzeba przeprowadzić małe wykopaliska :) Dam znać jak coś.

No właśnie, dawno nie grałam i mam problem z kołkami. Albo wyskakują i nie mogę utrzymać stroju, albo za Chiny nie mogę ich ruszyć. Tylko D jest OK :P Ponieważ dawno nie używałam skrzypiec, przyjmuję do świadomości że wyszłam z wprawy i wielu rzeczy nie pamiętam, boję sie więc za bardzo kombinować przy nich, bo to antyki, na dodatek na spółkę z Siostrą :) Tej z kolei nie za bardzo mogę spytać o radę, bo jest za granicą. Czytałam że sposobem na domowe "smarowidło" do kołków jest mydło z kredą. Jak i ile, oraz co jaki czas należy to stosować? Proszę o pomoc i podstawowe informacje o pielęgnacji nieużywanych od jakiegoś czasu skrzypiec. Z góry dzięki :)

03-12-2006, Od: ola Odpowiedz
czy ma ktoś nuty czterech pór roku vivaldiego?? prosze o kontakt pod numerem gg 8369887

29-11-2006, Od: skrzypczka Odpowiedz
też znam ludzi którzy zaczęli będąc dorosłymi albo w wieku młodzieńczym(ok 15 lat) a osiągneli baardzo dużo. ale to prywatnie. z tych wirtuozów co WSZYSCY powinni znać to np.Sibelius zaczął grać w wieku 15 lat i co z niego wyrosło?! :-) nie załamować się ludzie

28-11-2006, Od: Anka Odpowiedz
Szukam kogoś kto udziela lekcji gry na skrzypcach w Połańcu i okolicach lub w Staszowie.

28-11-2006, Od: Laura Odpowiedz
Do Aśki: masz rację :) bo ja tu od razu myślę o wirtuozach :P pzdr:)

28-11-2006, Od: Alicja Odpowiedz
Czy znacie może jakąś dobrą prywatną szkołę muzyczną w lub w okolicach dzielnicy włochy?

28-11-2006, Od: Alicja Odpowiedz
To dlaczego mam znajomego który zaczął grać w wieku 13 lat i teraz jeździ po świecie i wygrywa wiele konkursów...
Jednym słowem jest wirtuozem

27-11-2006, Od: Aśka Odpowiedz
Na naukę w wieku 20 czy nawet 12 lat na pewno jest za późno, jeśli ktoś marzy o byciu wirtuozem. Ale w każdym wieku można się nauczyć czego się tylko chce. Jeśli ma się dobry słuch, skrzypce przyjdą łatwo. Można przecież grać dla przyjemności. Uczę się sama od sierpnia i wcale nieźle mi idzie, a stara przecież jestem - 16 lat. Nie rezygnujcie!!

27-11-2006, Od: Laura Odpowiedz
Wcale nie macie racji. Na naukę jest za późno. Nie powinno się startować do skrzypiec w wieku 12, a tym bardziej 20 lat!

27-11-2006, Od: skrzypaczka... i pianistka.. sama nie wiem:-) Odpowiedz
http://nauka.gry.w.interia.pl/
to jest strona nauczycielki która uczy niedaleko pragi bo na Grochowie. jest sympatyczna i chyba dobrze uczy, ale jeszcze jej nie znam. Sprawdź ją :-)

27-11-2006, Od: Magdalena Odpowiedz
CZeść, szukam gogos w Warszawie, kto udziela lekcji gry na skrzypcach i dojezdza, ewentualnie mieszka na pradze!plsss o namiary:)

26-11-2006, Od: Alicja Odpowiedz
Ja grałam 2 lata na skrzypcach, ale niestety musiałam zrezygnować, ale potem w wieku 12 lat powróciłam do nauki .
Musiałam niestety uczyć się od począttku, Więc myśle Błażej że spokojnie w tym wieku można zacząć nauke...

26-11-2006, Od: Błażej Odpowiedz
To mnie Pocieszyłaś.
Dzieki. Dobrze że za niedlugo boże narodzenie:D

26-11-2006, Od: skrzypaczka... i pianistka.. sama nie wiem:-) Odpowiedz
najlepsze miejsce to... nauczyciel i jego wiedza niestety. bez tego ani rusz. przydaje sie tez kamerton:-)

25-11-2006, Od: blazej Odpowiedz
czy ktos kto ma dwanaście lat nadaje sie jescze do nauki gry na skrzypcach??

25-11-2006, Od: Kamilcia Odpowiedz
Do Błażeja. Ależ oczywiście, że dwunastolatek nadaje się do nauki gry na skrzypcach. Ja od poczatku tego roku chodzę do szkoły muzycznej i uczę się na skrzypcach, i zaczęłam się uczyć jako trzynastolatka. Moja nauczycielka powtarza, ze nigdy nie jest zapóźno na nauke na byle jakim instrumencie. Mówiła mi, że wiele dorosłych osób zaczyna nauka na instrumencie.

25-11-2006, Od: Szyszka Odpowiedz
Dziękuję bardzo. Mam jeszcze jedno pytanie: Czy ktoś mógłby polecić mi miejsce, w którym zasięgnę nieco więcej informacji nt. strojenia skrzypiec? W internecie rzeczywiście niedużo się na ten temat pojawia... Z góry dziękuję. Pozdrawiam

25-11-2006, Od: skrzypaczka Odpowiedz
wieniawski rules
:-)
Szyszko oczywiście, że masz! i to wcale nie jakoś słabo czy wolno... przecież masz chyba większy potencjał niż 5-letnie dziecko? :-P
3maj sie

24-11-2006, Od: Asiowa Odpowiedz
Wieniawski i jego wariacje cały czas graja mi w duszy...ahhh;] gratuluję skrzypaczko:)

24-11-2006, Od: skrzypaczka Odpowiedz
tu się będe kłucić:-) mozart na skrzypce jest dużo fajniejszy niz na fortepian:-P

23-11-2006, Od: Aśka Odpowiedz
Pogratuluję Ci Skrzypaczko jeszcze raz: ogólnopolski to nie byle co! Ale nie zgadzam się co do Mozarta - JA GO KOCHAM!!!!

20-11-2006, Od: skrzypczka Odpowiedz
ale to fortepianowy....:-/ ok.: ogólnopolski i grałam poloneza wielkiego Chopina es moll op. 26, etiude Chopina cis moll op. 10 i I część sonaty Mozarta B dur... nic ciekawego... wolałabym na skrzypcach:-)

20-11-2006, Od: Laura Odpowiedz
GRATULACJE! a może napiszesz coś więcej o tym konkursie; ogólnopolski czy wojewódzki czy miejski czy międzynarodowy ;D bo nie wiem. i może napiszesz, co zagrałaś :)))) zorry, że tak się wypytuję. buziaki i jeszcze raz gratulacje:*

04-08-2006, Od: Spinka Odpowiedz
Hej wszystkim :) Od małego marzę o grze na skrzypcach, ale dopiero teraz być może będzie to możliwe... Niestety mam już 16 lat a wszyscy (zwłaszcza rodzinka) mówi, że w tym wieku to jest nie możliwe, by się nauczyć... Nie znam nikogo, kto by umiał - i czy jest ktoś ze stolicy, z kim mogłabym się troszkie poduczyć??? Pozdrowionka :*

20-11-2006, Od: Ela Odpowiedz
Skontaktuj się ze skrzypaczką - 0606337575

18-11-2006, Od: Aśka Odpowiedz
WOW!! Brawo! Gratuluję Ci Skrzypaczko, naprawdę nieźle musisz po tych klawiszach wymiatać. Ja bym się tam nie żaliła, ale rozumiem Twoją wielką miłość do skrzypiec i umiarkowaną (?) do fortepianu (coś tak jak ja). Życzę dalszych sukcesów gdziekolwiek wystąpisz, i pozdrawiam wszystkich odwiedzających!

18-11-2006, Od: skrzypczka Odpowiedz
głupio mi pisać na forum skrzypcowym o fortepianie ale trudno... dla wyjaśnienia... I TAK WOLĘ SKRZYPCE!!!!!! dostałam na konkursie najwyższe wyróżnienie( !!!) nagrodę prywatną( !!! ) i zaproszenie na recital do Zelazowej Woli, Pałacyku Szustra i do Łazienek Królewskich( !!!)... ale i tak się za bardzo nie cieszę, bo będe musiałą więcej czasu poświęcać na fortepian i boję się , że oddalę się od skrzypiec... a tak bym chciała grać...:-( sory, że sie chwalę ale potraktujcie to raczej jako wyżalenie, lament albo foch ( ;-) ) jak tam chcecie... ja chce do skrzypiec!!!:-( :-(

18-11-2006, Od: inga Odpowiedz
jatez bede trzymac

18-11-2006, Od: inga Odpowiedz
kffvcvcvncnyvkjdrenm

18-11-2006, Od: ? Odpowiedz
bhvgfgfgdhfg

15-11-2006, Od: Laura Odpowiedz
Ojejku...to masz pecha! Ale nie martw się, mi się też zawsze coś takiego zdarza ;) będę 3mać kciuki!

15-11-2006, Od: skrzypaczka... i pianistka.. sama nie wiem:-) Odpowiedz
na reszcie działa mi internet!! trema... do lekcji chyba sie przyzwyczisz bo na poczatku faktycznie wydaje sie to stresujące... sam na sam z nauczycielem... ja też tak mam na lekcji skrzypiec. na fortepianie czuje sie zupełnie swobodnie. wiec to chyba samo przyjdie( mam nadzieje;-0) na występach zawsze jest trema. czasem większa albo mniejsza ale zawsze jest. wydaje mi się , że w końcu poprostu można nad nia zapanowac i nie przeszkadza w jakosci gry, ale zawsze jest u większości ludzi. podobno muzycy przeżywają większy stres niż chirurdzy przed operacją:-)Justynko:moze masz racje bo wiesz, ja się nie znam aż tak na skrzypcach ale słyszałam, że zagrać Zimę w całości- wszystkie częście to jest sztuka. pozatym nie każde wykonanie tego utworu mi się podoba wiec chyba nie jest taki łatwy... tymbardziej dla początkujących. dla mnie np. zagranie kolędy czysto jest trudne a ja JESTEM początkująca:-)być może ten utwór tylko wydaje mi sie taki trudny... no i wyrazowo to już na pewno nie jest łatwy. pozdro

ze smyczka moze wypaśc tyle włosia aż stracisz komfort gry. tak mi się przynajmniej wydaje . trzymajcie kciuki za mnie! jutro jade na konkurs fortepianowy ,a nadwyrezyłam rekę:-( do połowy etiudy nie mogę dojechać bo mi ręka wysiada... a to najważniejszy utwór!!:-(

14-11-2006, Od: :( Odpowiedz
Mam pytanie,jakie macie sposoby walki ze stresem na występach?I ogólnie na lekcjach,bo mi to normalnie smyczek nieraz w dłoniach sie trzęsie i mam ręsę zimne jak lód:(.Poradżcie!Też macie tekie problemy?

14-11-2006, Od: glebuś Odpowiedz
Umię grać na skrzypcach

14-11-2006, Od: gin Odpowiedz
heja

14-11-2006, Od: igor Odpowiedz
heja ej ludziska widziałem na targu staroci super skrzypce firmy stainer za 500 zł. myslicie ze to dobra okazja skrzypce bez zadnych defektów. jak myslicie czy warto sobie je sprawioc steiner to chyba dobra manufaktura? co?

08-11-2006, Od: Laura Odpowiedz
Do: Justyna(juz skrzypaczka)mylisz się. Nie chodzi o wyćwiczenie technicznie, ale o muzyczną interpretację. A jeśli nie ma się talentu, to nie da się zagrać z sercem. Więc każdy, dosłownie każdy utwór jest na swój sposób trudny. Zrozum.

07-11-2006, Od: justyna(juz skrzypaczka0 Odpowiedz
nie chciałabym cie obrazić skrzypaczko ale zima vivaldiego to naprawde prosty utwór nawed dla początkujących

06-11-2006, Od: justyna(juz skrzypaczka0 Odpowiedz
hejka wszystkim dawno sie nie odzywałam, pozdrowienia dla pianistki(i skrzypaczki)mam pytanko ile smyczek morze sktracic włoskow maksimum

30-10-2006, Od: Gabi Odpowiedz
Ok napisze do ciebie maila :) i forum tez odwiedze POzdro!


Wyświetlono wiadomości 7001-7050 z 8256  Wstecz  Dalej