Całkiem nowa wiadomość
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):

Wyświetlono wiadomości 6251-6300 z 8438  Wstecz  Dalej

12-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Po jakim czasie nauki umieliście grać cztery pory roku Vivaldiego i która według was jest najprostsza:-)

12-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Słuchajcie, czy to tarcie smyczka spirytusem może mu jakoś zaszkodzić(zniszczyć) i czy jest konieczne. Ja bym chyba musiała to zrobić bo włoski są pozlepiane i się coraz gorzej gra ale się boję... właściwie to nie wiem czego, boję się że go zniszczę i będę musiała kupować nowy. Smyczek niby nic ale jak dla mnie to dużo kasy. Proszę odpowiedzcie czy mogę go zniszczyć jeśli coś zrobię zle.

12-07-2007, Od: Kajka Odpowiedz
Nie, nigdy nie przecierałam. Dzis to zrobię, a jutro spróbuję grać(dziś juz jest za późno)i mam nadzieję że będzie jak dawniej.Wogóle to marzę o skrzypcach lutniczych.
A teraz oglądam już chyba X raz http://pl.youtube.com/watch?v=4FsQMEEsYYM

12-07-2007, Od: Iwona Odpowiedz
Mam pytanie. Dopiero kupiłam sobie skrzypce, dlatego mam pewne wątpliwości. Może to głupie, ale chodzi mi o nadchodzace upały. Przy takiej pogodzie temperatura u mnie w mieszkaniu dochodzi do 29 stopni. Czy to nie zaszkodzi skrzypcom?

12-07-2007, Od: Zuzia Odpowiedz
A jaki ten spirytus do tego smyczka???

12-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
no w skrzypcach to jest piękne, że je można wszędzie nosić... że ludzie się patrzą na ciebie na ulicy z podziwem.... ża się ma ten "znaczek" na szyi... takie ....znamie.. to jest piękne

12-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Do Kajka:Olimpia ma rację, czy jak kupiłaś kalafonię to przetarłaś ją czymś szorstkim albo coś z nią robiłaś aby była szorstka??? Jeśli nie to zrób to bo może to dlatego te dzwięki ci nie wychodzą;P

12-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
aha, jeszcze coś.
Asia, po przejrzeniu nut tam na końcu utworu jest akord(z 3 dźwiękami)
i to jest chyba na fortepian... sama nie wiem... hmm... ... ...

12-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Asia, dziękuję za nuty! jutro i następne dni spędzę właśnie próbując to grać.
Jutro w sobotę i niedzielę będę pisać na to forum od cioci(Jadę tam na kilka dni) i biorę skrzypce ze sobą!!!!! ;);) będę mieć inny numer przy imieniu. To na razie wszystkim, miłych wakacji. POZDROO!!!!!

12-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Kajka a ja myślę że tą twoją wredną kalafonię trzeba zmusić do smarowania(hehe chodzi o zmatowanie papierem ściernym) :)

12-07-2007, Od: Aśka Odpowiedz
Kajka, możesz spróbować zmienić kalafonię i na pewno ćwiczyć oparty dźwięk i ruch ręki na pustych strunach :)

12-07-2007, Od: Aśka Odpowiedz
Justyna, zgadzam się z tobą. Wciągnięcie się duchowo w konkurs H. Wieniawskiego to jedna z najlepszych okazji zapałania miłością do skrzypiec...

12-07-2007, Od: Kajka Odpowiedz
Dokładnie,ja też uwielbiałam swój fortepian, ale o skrzypcach od zawsze marzyłam.Możesz je wziąć wszędzie ze sobą,sa zawsze Twoje.
A jeśli chodzi o mój instrument, to zrobiłam jak mówiłyście i bez zmian-a nawet gorzej. Wydaje mi się, że z mą kalafonią jest nie tak. Chyba nie smaruje. Może to od tego?

12-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
Wydaje mi się, że większość rodziców nie chce mieć w domu skrzypka, bo zdają sobie sprawę , że trzeba będzie wydać sporo kasy na instrument i naukę.Nie wiem... Może wiedzą, że muzyka poważna "nie jest w modzie" i boją się, że rówieśnicy odrzucą ich dzieci...Na pewno sporo rodziców poprostu nie lubi muzyki poważnj..;/ heh dobrze , że skrzypce mają taką siłę przyciągania, że większość chętnych do nauki poprostu bierze sprawę w swoje ręce :) i dobrze ;)
Kajka, ten fortepian to jakiś przklęty jest:) znam gro osób, które wcześniej grały na fortepianie i przeżuciły się na skrzypce:) ja już 9 lat tresuję się na fotepianie, i nie to, że go nie lubię, wręcz przeciwnie , uwielbiam, ale czuje się nie dokońca spełniona grając tylko na jednym instrumencie, który na dodatek bardzo żadko gra w orkiestrze i jest taki "obstawiony" przez geniuszów:/

12-07-2007, Od: Kajka Odpowiedz
Ola, Olimpia, dziękuję Wam za pomoc. Już wyczyściłam skrzypce i smyczek i czekam.
Do Justyny: Ja też nierozumiem dlaczego tak wielu rodziców nie chce by ich dziecko gralo na tym instrumencie. Ja musialam poczekać aż dorosne i sama kupiłam sobie instrument(fabryczny) i oplacam lekcje.Wcześniej lata SM w klasie fortepianu.

12-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Asiu bardzo ci dziękuje za te nuty:* idę ćwiczyć:-)

12-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Mnie się te poduszeczki nie podobają:/ ale może są wygodniejsze... nie miałam więc nie pomogę:/ Ja nawet szyny nie używam, bo tak jakoś mi przeszkadza... Moja przygoda ze skrzypcami... hmm... trudno to opisać... to moim zdaniem taki pewny rodzaj miłości, jest i nie wiadomo dlaczego, nie umiem tego uczucia opisać ale jak ktoś kocha muzykę, to na pewno wie o co mi chodzi:-) To piękne uczucie... A zaczęło się tak: Nigdy nie lubiłam muzyki poważnej, ale kiedy był konkurs Henryka Wieniawskiego w telewizji, jakoś się zapatrzyłam... wciągnęło mnie, a pózniej już odruchowo włączałam ten program, z czasem to polubiłam stopniowo pokochałam. Nie pózniej jak dwa tygodnie na przód, moja koleżanka z sąsiedztwa zaczęła uczęszczać na lekcje gry na gitarze. Zainteresowało mnie to i zaczęłam o tym rozmyślać... w końcu doszłam do wniosku, że nie mogę bez tego żyć i musiałam chodziarz spróbować. Wspomniałam o tym kilka razy moim rodzicom a oni nawet nie chcieli o tym słyszeć( a tak apropo, nie rozumiem dlaczego wszyscy(prawie wszyscy) rodzice są tak negatywnie nastawieni na skrzypce?)W końcu musiałam zacząć działać sama, pewnego dnia poszłam się zapisać na prywatne lekcje:-)) rodzice nie mieli wyboru:-) musieli to zaakceptować:-) ale teraz wiem że tego nie żałują, ponieważ jestem wzorową uczennicą! W jeden rok ukończyłam dwa lata nauki i jestem z siebie dumna :-)W jeden miesią opanowałam wszystkie kolędy wzorowo i już na Święta Bożego Narodzenia pod naszą choinką rozbrzmiewały wszystkie kolędy:-)... Ale się rozpisałam:-))

12-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
no i super, 2 razy wyszło , robię SPAM:) a oto link do tych poduszeczek,http://www.henglewscy.com.pl/oferta/Oferta.php?StronaID=4
wyglądają na "zdrowsze " dla lakieru... ale takie jakies..dziwne.. nie wiem może sobie kupię....

12-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
hej a co myślicie o takich jakby poduszeczkach na ramie?? służą do tego samego co szyny, czy tam żeberka...nigdy czegoś takiego nie miałam, ale wygląda na mniej toporne i wygodne:)

12-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
hej a co myślicie o takich jakby poduszeczkach na ramie?? służą do tego samego co szyny, czy tam żeberka...nigdy czegoś takiego nie miałam, ale wygląda na mniej toporne i wygodne:)

12-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
przenieś cały ciężar ręki na smyczek(oczywiście rozluźnij się) tak jakby był przedłużeniem ręki

12-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Kajka nie martw się, mi też tak często smyczek jeździ :P wynika to z tego, że albo włosie smyczka jest zabrudzone(jak mówiła chyba Ola, musisz je wyczyścić, najlepiej weź nalej na wacik kosmetyczny trochę spirytusu i przetrzyj porządnie kilka a nawet kilka naście razy włosie tylko UWAŻAJ NA LAKIER NA DREWNIANEJ CZĘŚCI SMYCZKA!!!!!!!
później włosie będzie takie sklejone, ja wzięłam grzebień do włosów i je rozczesałam :P:P:P dobrze że pan o tym nie wiedział :) i bardzo dokładnie nasmarowałam kalafonią, następnie pociągnij za włosie tak żeby się trochę z niego zsypała) albo na strunach jest bardzo dużo kalafonii (WYCZYŚĆ) lub PO PROSTU ZA BARDZO ŚCISKASZ RĘKĘ, połóż smyczek na strunach, i spróbuj grać opierając palec wskazujący o tą skórkę(na smyczku)

11-07-2007, Od: Żaba Odpowiedz
dzięki Ola:) W takim razie nie pozostaje mi nic innego niż kupić szynę:)pozdr

11-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
Kurczę, nie wydaję mi się, żeby jakość skrzypiec miała jakiś wpływ, na jeżdżenie smyczka:/ a może włosie jest brudne? albo struny?? czyścisz struny i pudło rezonansowe z kalafonii?? no nie wiem.... może spróbój wyczyścić smyczek.... jeszcze mi wpadło do głowy.... czy przy wszystkich utworach Ci jeździ? może dostałaś jakiś dużo trudniejszy utwór niż dotychczas grałaś... tak spekuluje:))) pamiętam jak ja pierwszy raz dostałam "nieco trudniejszy" niż dotychczas utwór, to mój smyczek jeździł jak chcaiał... kompletnie straciłam oparcie....:P może jeszcze ludzie stąd odpiszą, bo nic mi do głowy nie wpada.... PzDro:)

11-07-2007, Od: Kajka Odpowiedz
Dziękuje Ola! Smyczek smarowałam kalafonią kilka razy i nic. Wcześniej tak nie było. Może dlatego że mam skrzypce fabryczne(prawie rok)...?

11-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
Kajka, spróbój solidnie nasmarować smyczek kalafonią, zwróć uwagę czy prowadzisz go równolegle do podstawka i zwiększ oparcie na smyczku:P to powinno pomóc:)
Żaba, jeśli grasz bez szyny to trudno, żeby Cię wszystko nie bolało:) tylko nieliczni potrafią grać bez szyny i to nie jest łatwe, ani wskazane dla kręgosłupa:) kup sobie szynę to wszystko Cie przestanie boleć. Lewa ręka powinna być całkowicie luźna, kciuk nie może ściskać szyjki skrzypiec, tylko delikatnie ją dotykać. Nie przejmuj się , ja też miałam problem ze spiętą ręką, ręka po pewnym czasie się przyzwyczaja:) PzDro

11-07-2007, Od: Żaba Odpowiedz
Halo!! Pomoże ktoś??
Czy zawsze musi tak boleć bok brody i obojczyk podczas grania:/(narazie nie mam żeberka i próbuję bez)? a może ja nieprawidłowo je trzymam:/?czy lewa ręka powinna być rozluźniona? bo mi się mięśnie "spinają"...
pozdrawiam

11-07-2007, Od: Kajka Odpowiedz
Mam problem. Podczas gry smyczek ślizga mi się po strunach. Strasznie mnie to denerwuję i nie wiem dlaczego tak jest, bo wcześniej czegos takiego nie miałam.

11-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Już dzisiaj pewnie nie zaglądnę na tą stronkę bo kochany braciszek domaga się komputera... a tak krótko dzisiaj byłam... To nic jak coś to odpowiadam jutro.POZDRO

11-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Noh, już musiałam jeszcze zagrać...hmmmmm... Barkę. Taki pan przyszedł(zostawiłam skrzypce na ławie) i już mama mnie zawołała żebym zagrała............ no dobra. Co do skrzypiec:
Moja przygodaa zee skrzypcami zaczęła się już w 4 klasie podstawowej(nie chodzę do szkoły muzycznej ... niestety... :() nasza pani od muzyki kazała nam słuchać albo Mozzarta, albo Chopina albo Beethovena(nie wiem jak to się pisze...):
trzeba było sobie wybrać 2 kompozytorów z tego i tam tego. Po słuchaniu tych kilku kompozytorów zapomniałam w ogóle że to było na zadanie. Wzięłam potem płytę Vanessy Mae,następnie H. Wieniawskiego, N. Paganini, Stravinskiego, Szymanowskiego i innych kompozytorów. Spodobała mi się muzyka klasyczna !!! Jak już kiedyś mówiłam u mnie w klasie jest A. Kluska
która gra na skrzypcach(od 5 lat). Kiedy byłam u niej skorzystałam z okazji, pozwoliła mi zagrać sobie. Jeszcze bardziej mi się spodobało. Potem dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo prosiłam mamę aby mnie zapisała na skrzypce. Nie było to takie łatwe, bo najpierw myślała że chcę mieć 6 z muzyki, potem że sobie coś ubzdurałam i przecież nigdy się takimi rzeczami nie interesowałam.Aż w końcu w 6 klasie w drugim semestrze zapisała mnie i odtąd chodzę na skrzypce.

11-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
Ja staram się codziennie, ale nie zawsze mogę:( chciałabym więcej, ale cóż...
moja przygoda za skrzypcami ?? LOL dość głupia:) od zawsze mam z nimi styczność, a w zeszłe wakacje coś mnie uderzyło....Boże jakie utwory na skrzypce są piękne!! Boże jakie utwory orkiestrowe są piękne!! Boże jak fajnie by było grać w okiestrze!! i ogólnie... BOże ja MUSZĘ mieć skrzypce!! nie wiem co mi odbiło, ale cieszę się, że mi nie mija... i myślę, że to też dlatego,że poznałam wspaniałych ludzi z podobną do mnie historią , dlatego nie odrzuciłąm skrzypiec:)

11-07-2007, Od: Żaba Odpowiedz
Mam skrzypce od 3 godzin:) Czy zawsze musi tak boleć bok brody i obojczyk:/ (narazie nie mam żeberka i próbuję bez)? a może ja nieprawidłowo je trzymam:/?czy lewa ręka powinna być rozluźniona? bo mi się mięśnie "spinają"... pomocy

11-07-2007, Od: ? Odpowiedz
i przepraszam za Caps Lock

11-07-2007, Od: Olimpia ( ;););) ) Odpowiedz
To był mój nieciekawy jak na razie w te pochmurne dni rozkład jazdy(dnia hehehe) ale to się zmieni kiedy tylko się pojawi to chytre słońce((:) i będę WRESZCIE mogła PÓJŚĆ NA BASEN!!!!!!!!! JUSTYNA, ZARAZ O TYM NAPISZĘ ALE NAJPIERW MUSZĘ POSPRZĄTAĆ W KUCHNI

11-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Ojojoj..... ja to spędzam nad tym chyba pół dnia(z przerwami na obiad,rower itd. oczywiście) wstaję o 8, 9 o'clock i ćwiczę mniej więcej od 10:30 tak ze 2 - 2,5godziny potem obiad, książka, rower a tak po 6 znowu skrzypce(ale półgodziny godzina) kolacja, książka.................
i idę chrap chrap tak przeważnie między 11 a 11:20(różnie to bywa ;) )

11-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
http://youtube.com/watch?v=I56gIBNzeFs To jest piękne:):):):):)

11-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
http://allegro.pl/item213510360_stare_skrzypce_4_4_2.html

11-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
http://www.allegro.pl/item210363741_futeral_na_skrzypce_4_4_classic_nowy_.html mnie się podoba ten futerał, i ten: http://allegro.pl/item212289269_futeral_na_skrzypce_4_4_stagg_gratis.html i ten jest jeszcze fajny:http://allegro.pl/item214246218_futeral_do_skrzypiec_4_4_nowy_gratis_.html

11-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Mam taki pomysł... Może każdy kto chce mógłby opowiedzieć swoją przygodę ze skrzypcami:-) Do niczego nie zmuszam ale byłoby fajnie:-)

11-07-2007, Od: Justyna=) Odpowiedz
Ja się urodziłam 24(09):-)

11-07-2007, Od: Aśka Odpowiedz
Uuups, sorry, to "?" to ja :p

11-07-2007, Od: ? Odpowiedz
12.09.:)

10-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
A którego września się urodziłaś??? Ja 24(09.)

10-07-2007, Od: Aśka Odpowiedz
A ja we wrześniu kończę JUŻ 17 lat :p gram od stycznia na skrzypcach z tej stronki i czekam na nowe :) Olimpia, na Allegro jest sporo tanich futerałów. Pozdro

10-07-2007, Od: Ola Odpowiedz
w tej chwili się nie orientuję, ale na allegro napewno znajdziesz futerał w tej cenie:P
ok to tak widzę ogolnie przedstawianie się:) ja niedawno skończyłam 15 lat, skrzypki mam od lutego... manufakturki za ok 2500 :P ale jestem zadowolona:P Jacek instrumentowi to nie szkodzi tylko strunkom:) tak mi się wydaje.PzDro

10-07-2007, Od: ? Odpowiedz
a wy jakie skrzypce macie?

10-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Mam olbrzymie szczęście co do instrumentu, lecz do futerału... nie! Chyba ma tyle co te skrzypce ;( i jest z ... jakiegoś mocnego kartonu i trochę drewna do tego, nie jest więc zabezpieczeniem instrumentu :):) ale nie jest zły. Trochę mi się od wewnątrz nie podoba. Czy widzieliście gdzieś na allegro czy w skl. muz. internetowych jakiś futerał do 4/4??? tak do 150 zł??? jak by ktoś mógł to bardzo proszę o przesłanie linku na tą stronę.
Justyna, u państwa Henglewskich wiem że jest taki tylko jeden :):) POZDRO 4 every1

10-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Karolina, ja we wrześniu kończę 12 a zaczynam 13 :):):)
A co do skrzypiec... hmm... pan który mnie uczy wypożycza również skrzypce. Udało mi się bo mam lutnicze:P:P:P. Pochodzą od nieznanego lutnika jeszcze sprzed wojny(pan mówi że mają więcej niż 100 lat;);) ) z tym że górna płyta była przerabiana. Mimo wielu pęknięć (oczywiście zostały posklejane od wewnątrz) wyglądają na prawie nowe, mają szlachetne brzmienie(tak to określił) a lutnik wycenia je na co najmniej 3 tysiaki!!! może ktoś nie zrozumiał to mówię że nadają się do gry (nie są wrakiem instrumentu) he he he :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

10-07-2007, Od: Olimpia Odpowiedz
Dzięki Asia, będę się już od twojego przesłania uczyć :P mam jeszcze rok do wesela ciotki, ale spoko :):)

10-07-2007, Od: karolina Odpowiedz
Niech ktoś mi coś napisze


Wyświetlono wiadomości 6251-6300 z 8438  Wstecz  Dalej